środa, 8 lutego 2017

Bool Haul #1 - Styczeń i Grudzień

   W sumie już dawno chciałam zrobić takiego typu post, ale jakoś za bardzo mi nie wyszło. Poza tym raczej nie kupuje aż tak bardzo dużo książek, jak niektóre osoby. Zazwyczaj są to max. 2/3. W grudniu i styczniu kupiłam trochę więcej, chociaż również nie jest to jakaś duża liczba. Ale chciałam ten post, więc jest.


   Nie mam pojęcia, czy pojawi się book haul z lutego i marca, ponieważ postanowiłam ograniczyć kupowanie książek, ale zobaczymy jak to wyjdzie. Także nie będę przedłużać i zapraszam Was na pierwszy na tym blogu ,,Book Haul''.


   O większości książek, które kupiłam, czy też dostałam nie jestem w stanie zbyt dużo powiedzieć. Pewnie wiecie dlaczego - po prostu kupuję więcej książek, niż jestem w stanie przeczytać. Ale może przejdźmy najpierw do grudniowego stosiku. Właściwie są to te same książki, które możecie zobaczyć na zdjęciu wyżej. A mianowicie ,,W sieci umysłów'' Jamesa Dashnera oraz trylogia Mary Dyer. Tą pierwszą książkę kupiłam tylko ze względu na to, że napisał to autor Więźnia Labiryntu. Poza tym znalazłam ją na jednej z grup na Facebooku za jeszcze taniej niż w księgarni internetowej, więc szkoda było nie wziąć.
A z trylogią to miałam szczęście. Bo chyba prawie w ogóle już nie jest nigdzie dostępna, chyba że będziecie szukać na własną rękę - tak jak ja zrobiłam. Kupiłam ją za 60 zł i sprzedawała ją pewna bloggerka książkowa, z którą już wcześniej pisałam i wgl, więc pozdrawiam Anitę :D Odwiedźcie koniecznie jej bloga, bo na pewno zasługuje na więcej obserwatorów <3
Jeszcze jedną książkę zakpiłam w grudniu, tylko kompletnie o tym zapomniałam i z tej przyczyny, nie ma jej na zdjęciu. A dokładniej jest to ,,Elita'' Kiery Cass. Jest ona na pewno idealna, po to by się zrelaksować, ale myślę, że jest również nieco słabsza od wcześniejszego tomu. Jeśli chcecie wiedzieć, co jeszcze mi się w niej podobało, czy też nie podobało - odsyłam was do recenzji.

   W Styczniu udało mi się kupić o jedną książkę mniej (w sumie nawet dwie) niż w grudniu, więc jest progress! Pierwszą książką jaką kupiłam w poprzednim miesiącu była ,,Romeo i Julia'' Williama Shakespaer'a w przepięknym wydaniu! Jeszcze nie miałam okazji czytać jej w tym wydaniu, ale pewnie się to za niedługo zmieni, ponieważ w szkole powtarzamy wszystkie lektury do egzaminu. Kolejna książka to ,,Jedyna'' Kiery Cass. Niedawno dopiero do mnie wróciła, ponieważ pożyczyłam koleżance, więc również jej jeszcze nie czytałam.
,,Margo'' Tarryn Fisher dostałam od wydawnictwa SQN za co jeszcze raz dziękuję. Tę pozycję już przeczytałam i zrecenzowałam, więc odsyłam was do mojej opinii na jej temat.
Ostatnią powieścią jest ,,Zanim się pojawiłeś'' Jojo Moyes. I kupiłam ją tylko dlatego, że idąc do domu zobaczyłam ją w kiosku za 16 zł, więc szkoda byłoby jej nie kupić. Szczególnie że jakoś w grudniu chciałam już ją zamówić, dobrze że poczekałam.

Także tak się prezentują moje stosiki. Możecie się podzielić w komentarzu jakie pozycje do was przybyły przez ten czas. Zaczytanego dnia!

czwartek, 26 stycznia 2017

Margo - Tarryn Fisher

Znalezione obrazy dla zapytania margo tarryn fisherTytuł: Margo
Autor: Tarryn Fisher
Wydawnictwo: SQN
Tytuł oryginału: Marrow
Data wydania: 11 stycznia 2017 r.
Liczba stron: 320

   Bone jest pełne przemocy, morderców, byłych więźniów. Właśnie w takich warunkach dorasta i żyje Margo. Margo, która miała kiedyś matkę. Teraz od niej może jedynie liczyć na suche rozkazy i słowa, przez które dziewczyna popada w kompleksy. Na dodatek mieszka w domu, który pożera każdego, dlatego właśnie tak go nazwała. ,,Pożeraczem"
Dziewczyna nie ma z kim rozmawiać i swoje dni spędza w samotności. Jednak wszystko się zmienia, gdy poznaje Judaha - starszego od niej chłopaka, który jeździ na wózku inwalidzkim.
Kiedy w okolicy ginie siedmioletnia dziewczynka - Nevaeh, Margo jest gotowa się zemścić. W dodatku w jej umyśle pojawia się pragnienie, żeby wytropić morderców. „Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból". Dziewczyna planuje polować na zło, jednak nie zdaje sobie sprawy, że sama staje się potworem.

Najbardziej brutalna prawda to ta o nas samych.

środa, 11 stycznia 2017

Elita ,,Kiera Cass''

Znalezione obrazy dla zapytania elita kiera cass

Drugi tom "Rywalek". Do pałacu przybyło trzydzieści pięć dziewcząt. Teraz zostało ich tylko sześć. Ami i książę Maxon stają się sobie coraz bliżsi, jednak dziewczyna wciąż pamięta o Aspenie, chłopaku, którego darzyła szczerą miłością jeszcze zanim trafiła do pałacu.


sobota, 31 grudnia 2016

Najlepsze książki przeczytane w 2016 roku

   Rok 2016 za niedługo dobiega końca, więc warto byłoby napisać parę słów o książkach, które przeczytałam i okazały się świetne. Tak naprawdę to ten rok, był chyba pierwszym, kiedy przeczytałam dużo książek w porównaniu do dawnych lat. I natrafiłam na dużo dobrych pozycji, rzadko zdarzały się nudne i nietrafione. Bez zbędnego przedłużania..zapraszam do czytania.


   Na pewno świetną pozycją okazała się ,,Ogień i woda'' Victorii Scott. W zasadzie wszystkie jej książki, które ukazały się w Polsce, były naprawdę dobre. Czyli powyższy tom pierwszy części oraz jej kontynuacja i ,,Tytany''. Te pozycje od pierwszych stron mnie wciągnęły i na pewno będę do nich wracać. Poza tym okazały się idealnymi książkami do rozprawek.

   Te powieści na pewno nie są jakimiś wybitnymi dziełami, ale mnie się bardzo podobały i pokochałam tego domowego kociaka, który zapragnął przygód i wolności. Poza tym uwielbiam wymyślony slang w książkach. Pokochałam go w ,,Więźniu Labiryntu'' i pokochałam go tutaj. Mimo że często się on nie pojawiał, to jednak na pewno dodawał pewien klimat. Więc bardzo polecam Wam serię Wojowników, a ja sama nie mogę się doczekać kiedy przeczytam trzecią część. 


   Tę książkę wygrałam w rozdaniu na Instagramie i opis mnie zaciekawił, ale nie miałam dużych oczekiwań, jeśli chodzi o tą pozycję, a dostałam coś naprawdę dobrego. Uwaga! I stało się coś, co się nigdy nie powinno stać. Rozpłakałam się. Tak, rozpłakałam się na książce, Naprawdę, To chyba musi o czymś świadczyć. Poza tym ja nie wiedziałam, co się dzieje w książce. Nie wiedziałam, co było prawdziwe, a co nie. Jak możecie zauważyć - autorką tej pozycji jest polką. Wiem, że my, Polacy, rzadko sięgamy po takie książki, ale na tej się nie zawiedziecie. 

   


   Tę książkę chciałam już dawno i strasznie się ucieszyłam, jak zobaczyłam promocje na znaku. Przede wszystkim - ta okładka! Ale treść jest także wspaniała. Ma tyle w sobie ciepła, humoru, mimo przeciwności, przez które musi przebrnąć główny bohater. W jednej chwili płaczesz i się śmiejesz. Nie żałuję czasu, który poświęciłam, żeby przeczytać tą pozycję. Na pewno jeszcze nie jeden raz do niej wrócę.








   Takiej kontynuacji ,,Czerwonej Królowej'' to się nie spodziewałam! Mimo kiepskiego rozpoczęcia książki, nie zraziłam się, przebrnęłam przez początek i nie żałuję. W drugiej części dzieje się chyba jeszcze więcej, niż w poprzednim tomie. Z niecierpliwością czekam na trzecią część. 
A ,,Światło, którego nie widać'' była dobrą książką, jednak oczekiwałam od niej trochę więcej, po tych wszystkich pozytywnych opiniach. 

Okładka książki Szóstka Wron


   Chyba nie muszę wspominać, czemu ta książka się tutaj znalazła. Mogłabym godzinami o niej mówić, pisać. O wspaniałych bohaterach, skomplikowanym, dopracowanym świecie w każdym calu, niesamowitej fabule, jej pięknym wykonaniu..ale o tym już wspominałam w recenzji. Ale żeby się przekonać, trzeba samemu przeczytać. Ja naprawdę polecam i z niecierpliwością czekam na drugi tom. 





   Czytaliście jakąś książkę z powyżej wymienionych? A waszym zdaniem, jakie książki były najlepsze w roku 2016? 

piątek, 30 grudnia 2016

,,Szóstka Wron'' Leigh Bardugo

Okładka książki Szóstka Wron Autor: Leigh Bardugo
Oryginalny tytuł: Six of Crows
Data wydania: 28 września 2016 r.
Cykl: Szóstka wron (tom 1)
Liczba stron: 496

Sześcioro niebezpiecznych wyrzutków.
Jeden niewykonalny skok.

Przestępczy geniusz Kaz Brekker otrzymuje ofertę wzbogacenia się ponad wszelkie wyobrażenie – wystarczy w tym celu wykonać zadanie, która z pozoru wydaje się niewykonalne:

– włamać się do niesławnego Lodowego Dworu (niezdobytej wojskowej twierdzy)
– uwolnić zakładnika
– przeżyć dostatecznie długo, żeby odebrać nagrodę (i ją wydać)

Kaz potrzebuje ludzi wystarczająco zdesperowanych, żeby wraz z nim podjęli się tej samobójczej misji, oraz dostatecznie niebezpiecznych, żeby ją wypełnili. Wie, gdzie ich szukać. Szóstka najbardziej niebezpiecznych wyrzutków w mieście – razem mogą być nie do zatrzymania. O ile wcześniej nie pozabijają się nawzajem.


   Na wstępnie chcę Was przeprosić, ale pewnie ta recenzja będzie chaotyczna. Musicie mi wybaczyć, ale przeczytałam tę książkę dwa dni temu i jeszcze targają mną emocje. Bez dłuższego przedłużania, zapraszam Was do czytania recenzji.

sobota, 24 grudnia 2016

,,Rywalki'' Kiera Cass

Znalezione obrazy dla zapytania rywalki korona



Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona. Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.

Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…


piątek, 2 grudnia 2016

Recenzja ,,Paxa'' Sary Pennypacker

Znalezione obrazy dla zapytania pax sara

Jak widzicie- powracam na bloga! Trochę długo nic nie pisałam..Nie będę wam pisać, że szkoła i blabla, bo trochę te ''wymówki'' się robią nudne. Chociaż faktycznie tak było, czasem wracam ze szkoły o 15, potem jem obiad, uczę się do wieczora i idę spać. Nawet nie mam czasu na czytanie. Z racji tego, że się źle czułam i zostałam w domu, to postanowiłam napisać recenzje książki (W końcu!). I to nie byle jakiej, bo ona jest piękna i po prostu kocham ją całym serduszkiem.

Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax byli nierozłączni. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, czego Peter nigdy by się nie spodziewał: jego ojciec idzie do wojska i chłopiec musi się przeprowadzić do dziadka, którego słabo zna i raczej nie lubi (ze wzajemnością) – a lisa wypuścić do lasu.
Jednak już pierwszej nocy Peter wymyka się z domu dziadka i wyrusza do swojego, oddalonego o 500 kilometrów, gdzie ma nadzieję zastać Paxa.
Lis w tym czasie musi się nauczyć, jak przetrwać w dzikim lesie, i na nowo odkryć świat ludzi i zwierząt. Nigdy jednak nie traci nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.

Czy dwunastolatek dotrze sam do domu? I czy odnajdzie tam Paxa?

   Po pierwsze muszę napisać o wykonaniu książki. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Jak tylko zobaczyłam zdjęcie na fanpage'u wydawnictwa Iuvi, to wiedziałam że muszę ją przeczytać. Jeszcze te obrazki w środku..♥ Niby takie proste, ale jednak są piękne i wprowadzają czytelnika w klimat książki. 

   Trochę nie rozumiem jak można porzucić swoje zwierzę. Jeżeli już się decydujemy na jakieś zwierzątko, to jesteśmy za nie odpowiedzialni, to nie jest jakaś zabawka, którą można wyrzucić. Może ktoś powiedzieć: ,,Ale z lisem to co innego''. Nie, nie jest to co innego. Ten lis od małego był z ludźmi. Takie zwierzę nie umie samodzielnie polować i zdobywać jedzenie. 
Dlatego ja z ojcem Petera się nie polubiliśmy.

   W zasadzie to nie wiem czy bym się zdobyła na to, żeby uciec z domu i iść pieszo tyle drogi, w poszukiwaniu swojego zwierzęcia. Nawet nie wiemy czy ono żyje. Ale wiem, że nie wyrzuciłabym czy też nie pozwoliłabym wyrzucić je z domu. Jeżeli już bym nie mogła się nim dalej opiekować, to oddałabym je komuś innemu. Ale przykład Petera pokazuje jak mocno człowiek może być związany ze zwierzęciem. Jeżeli by się tak głębiej zastanowić, to ta książka pokazuje nam ile jesteśmy zrobić dla jakieś osoby, w tym wypadku był to lis, ale może chodzić o człowieka. Po prostu o kogoś, kto jest nam bliski.  

   Z jednej strony gdzieś tam przeczuwałam, że tak się skończy książka, ale z drugiej strony - miałam nadzieję, że jednak nie. Książka jest idealna zarówno dla dorosłych, jak i nastolatków, dzieci. Z całego serca wszystkim polecam ♥

Znalezione obrazy dla zapytania pax sara

Za możliwość przeczytania książki, 
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Iuvi.