czwartek, 31 grudnia 2015

Co robić, aby nasze oczy się tak szybko nie męczyły, gdy cztamy e-booki?

Dzisiaj przedstawię wam 4 rady, które pomagają w tym, żeby oczy się aż tak bardzo nie męczyły, gdy czytamy e-booki na tabletach, komórkach, czy też na komputerach. Nie wszystkich stać na czytniki, albo jeszcze z wielu innych powodów nie mogą mieć czytnika. Dlatego większość osób czyta e-booki na sprzętach elektronicznych, które wymieniłam. A wszyscy wiemy, że nasze oczy są bardzo ważne. Co robić, aby nasze oczy się nie psuły i nie męczyły? Oto 4 rady.
1. Jasność ekranu.
Jest to bardzo ważne. Kiedy mamy jasność na maxa, albo bardzo wysoką nasze oczy szybko się męczą. A co za tym idzie- nasze oczy się mogą psuć. Dlatego powinniśmy chociaż o odrobine zmniejszyć jasność ekranu. Sama wczoraj zrobiłam sobie jasność ekranu na bardzo wysoką podczas czytania i po kilkunastu minutach już mnie oczy bolały. Po czym po prostu musiałam przestać czytać, ponieważ nie dawałam rady. A kiedy mam jasność ekranu niską to od razu jest lepiej. Można czytać dłużej, a oczy nie zmęczą nam się aż tak bardzo.
2. Odległość od monitora.
Minimalna odległość od komputera powinna być taka sama jak długość naszej ręki , lub dłuższa, bo im jesteśmy bliżej danego przedmiotu tym szybciej psuje się wzrok. Czytałam także, że wpływ na zmęczenie oczu może mieć to, że ciągle patrzymy z jednej odległości. A więc, możemy od czasu do czasu, np. 10 lub 20 minut jeszcze bardziej oddalić, albo trochę przybliżyć, żeby zmienić tą odległość. Lecz nie przesadzajcie z tym przybliżeniem. Ważne jest to, żeby robić to na odległości dłuższej niż nasza ręka.
3. Przerwy.
Co jakiś czas oderwać wzrok od monitora np. na 5 lub 10 minut. Można w tym czasie iść np. zjeść coś, albo po prostu się czymś zająć. Niektóre tablety mają wbudowane takie informacje, że kiedy już się czyta godzinę to każe na kilka minut oderwać wzrok od monitora. Myślę, że taka informacja jest fajnym rozwiązaniem, ponieważ czasem możemy zapomnieć, że już np. minęła godzina. A nawet jeśli zapominamy to możemy sobie napisać gdzieś obok siebie, że np. co godzinę oderwać wzrok od monitora i wtedy co jakiś czas sprawdzać ile już minęło.
4. Różne ćwiczenia.
Mogą również pomóc różne proste ćwiczenia co jakiś czas. Np. ćwiczenia oczu typu kółeczka, zezowanie itp. Na internecie możemy znaleźć dużo takich ćwiczeń. Pomocne może być także częste mruganie i zamykanie oczu co jakiś czas na kilka sekund. Może także wprowadzającym w dobre samopoczucie może być nawyk, gdy od czasu do czasu spojrzymy na jakiś kwiatek, albo jakieś zdjęcie z wakacji, ferii, po prostu coś co może być dla nas miłym wspomnieniem.

Myślę, że te 4 rady pomogą wam, aby Wasze oczy się tak szybko nie męczyły gdy czytamy na komputerach, tabletach, czy też komórkach :)

wtorek, 29 grudnia 2015

Darmowe książki dla blogerek?!

Tak, dobrze przeczytaliście. Wydawnictwo Wymownia organizuje akcję w której każdy bloger i blogerka książkowa mogą wziąć udział. Jeśli chcesz mieć ebooki czy też audiobooki za darmo nie ma sprawy! Co należy zrobić, żeby otrzymać książki w formie elektronicznej? Nic wielkiego! Wszystkie szczegóły znajdziecie na: http://wymownia.pl/darmowe-ebooki-dla-blogerek/ Są tam wymagania, żeby otrzymać książki, najczęstsze pytania i wszystkie inne informacje :)
Myślę, że to jest naprawdę świetna akcja, więc jak tylko możecie to naprawdę zachęcam Was do udziału ^^
Jeszcze raz Was przepraszam za moją nieobecność, teraz na pewno się poprawię i będę częściej pisała. Także ja Was żegnam i śmigam czytać wasze blogi :*

środa, 23 grudnia 2015

LUCYUSZOWY BOOK TAG!

Hej! Tak wiem...Strasznie długo nie pisałam. Aż już normalnie się odzwyczaiłam! W sumie było to najpierw spowodowane nauką, a potem już nawet mi się nie chciało. Masakra! Dlatego wzięłam się w garść i piszę dzisiaj ten post :D Ten jakże oryginalny i niesamowity Tag wymyśliła Lucy z bloga Cmentarz Zapomnianych Książek.
1. „Jesteś za wysoki, Maciek." - czyli książka, która mimo iż jest znana i uwielbiana to Ciebie do siebie nie przekonała.
W sumie tę książkę nie zbyt dużo ludzi uwielbia. Jest to raczej rozczarowanie. Ale teraz tak patrzyłam na Lubimy Czytać i znajdzie się dużo osób, które ją uwielbiają. Mam na myśli książkę ,,Wróć, jeśli pamiętasz''. Tak jak większość osób, ta książką mnie rozczarowała. 

2. „Co z tego, że jestem niska? Przecież małe i tak jest wielkie!" - czyli książka, która mimo małego rozgłosu bardzo Ci się spodobała.
W sumie jest kilka książek takich. Myślę, że seria, którą rozpoczyna ,,Magiczna Gondola'' i seria, którą rozpoczyna ,,Czerwień Rubinu'' jest znana, może nie aż tak bardzo. Mam do tych książek sentyment, ponieważ były to pierwsze dwie serie jakie przeczytałam. Książki, które mi się też spodobały to ,,Szukając siebie'' oraz ,,Dziewczyny się zakochują''. Te książki przeczytałam jedne z pierwszych i strasznie mi się podobały. Teraz już trochę inaczej patrzę na książki, więc nie wiem czy nadal by mi się podobały gdybym przeczytała drugi raz. Ale wtedy po prostu je kochałam :D
Okładka książki Czerwień Rubinu Okładka książki Magiczna gondola Okładka książki Szukając siebie 
3. „Życie cioty boli." - czyli książka, przy której nie da się powstrzymać (u)śmiechu.
W sumie przy tej książce nie śmiałam się, bez przerwy. Ale ostatnio przeczytałam ,,Ogień i woda'' ♥ Niektóre fragmenty rozwaliły system np. Jestem w dżungli. W. Cholernej. Dżungli- mówi rozglądając się dookoła- Z magicznym szopem.
Okładka książki Ogień i woda
4. „To chyba dobrze..." - czyli książka z niesatysfakcjonującym zakończeniem. 
W sumie raczej nie było JAK NA RAZIE takiej książki. Serio. Myślę i myślę, i raczej nic nie wymyślę :D Może taka była, ale nie pamiętam? Nie wiem, teraz nic do głowy mi nie przychodzi. Więc idziemy do kolejnego pytania :D
5. „Masz coś do jedzenia?" - czyli książka, po której czułeś/łaś niedosyt.
Była to książka ,,Czerwona Królowa''. Tak się wciągnęłam, czytałam, czytałam...a tu nagle koniec! I to jeszcze w takim momencie! Teraz tylko czekać z niecierpliwością na drugą część! ^^
Okładka książki Czerwona królowa
6. „Czy tylko ja nie wiem o co w tym chodzi?" - czyli książka, w której pogubiłeś się przez niezliczonych bohaterów.
Tak szczerze to nie pamiętam tytułu tej książki. Kiedyś odsłuchałam (to był audiobook) tylko pierwszy rozdział tej książki. Ale tam było tylu bohaterów! I teraz zapamiętaj kto jest kim..Od tego momentu zaczęłam nie lubić audiobooków. A książkę może jeszcze kiedyś przeczytam..jak tylko znajdę jej tytuł.
7. „Obiecuję, że Cię uduszę, wypatroszę, podeptam i wyrzucę przez okno." - czyli książka, po której miałeś/łaś ostatnio kaca książkowego.
Była to książka, która już się pojawiła w tym Tagu. Chodzi mi o ,,Ogień i woda'' ^^. Po tej książce nie umiałam się zebrać, żeby sięgnąć po kolejną. Trochę to trwało, ale kac zwalczony! :D
8. „Czekaj...CO?!" - czyli książka, na której mocno się zawiodłeś/łaś.
Jak pewnie się domyślacie, jest to książka ,,Wróć, jeśli pamiętasz''. Przeczytałam tylko pierwszy rozdział, który był porażką...Na razie nie mam ochoty czytać dalej książki, może kiedyś dam jej szansę.
9. „Lajf is brutal end samtajms gif ju kopas w dupas." - czyli książka, która skłoniła Cię do głębszych przemyśleń.
Tą książką może być ,,Myszy i koty''. Może ona pobudzić do głębszych przemyśleń jeśli chodzi o przemoc, ponieważ opowiada ona o tym, że nie wolno być obojętnym na przemoc i że milczenie to nie najlepszy pomysł. 
10. „Czyli idziemy do biblioteki, tak?" - czyli osoby, które nominuję.
Nominuję:
Oraz każdego kto ma ochotę zrobić ten Tag:)
Przepraszam Was za moją dłuuugą nieobecność. Mam nadzieję, że teraz już będę pisać częściej ^^

poniedziałek, 2 listopada 2015

,,Myszy i koty'' Gordon Reece

Autor: Gordon Reece
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2011
Liczba stron: 272
Oprawa: miękka
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Cena z okładki: 32,80 zł

Już trochę długo mnie tu nie było, ale pewnie sami ledwo co wyrabiacie z blogowaniem. Sprawdzian za sprawdzianem. Ehh..niestety. Ale dobra, przejdźmy do dzisiejszej recenzji. Myszy i koty. Shelly i jej mama dużo przeszły. Mama- okrucieństwo męża, Shelly- przemoc z rąk szkolnych koleżanek. Mają za sobą koszmarne wspomnienia. Chcą od tego uciec, więc szukają domu z dala od ludzi.
,,Niełatwo było znaleźć dom, który spełniałby wszystkie nasze wymagania: stał na wsi, z dala od innych domów, miał trzy sypialnie, ogródek od frontu i z tyłu, był odpowiednio stary (musiał mieć ,,charakter'') i jednocześnie wypożyczony we wszystkie wygody- przede wszystkim centralne ogrzewanie, bo obie nie znosiłyśmy zimna. Okolica musiała być cicha. Dyskretna. W końcu byłyśmy myszami. Nie szukałyśmy domu. Szukałyśmy kryjówki''.
W nowym domu chcą w końcu zaznać spokoju, cieszyć się bezpieczeństwem, spokojnym życiem. Jednak pewnej nocy ten spokój zostaje zakłócony.  W ich życie znowu wkracza przemoc. I wtedy Shelly się zmienia, coś w niej pęka. Z potulnej myszki staje się drapieżnikiem.
Pewnie chcecie wiedzieć o co chodzi, czemu taki tytuł? Autor wymyślił dwie grupy ludzi- myszy i koty. Shelly uważa, że ona z mamą są myszami. Są pokorne, ciche. Myszy wolą cierpieć w milczeniu. Są ofiarami, np. tak jak Shelly jest ofiarą przemocy z rąk koleżanek. Koty, to tak jakby katy- atakują swoje ofiary, są bezlitosne. Jakby w ogóle nie miały serca. Pozbawione jakichkolwiek uczuć. Zacznę od tego, że książka jest pisana w formie pierwszoosobowej, co od razu mi się spodobało.
Na początku poznajemy życie bohaterek. Shelly opowiada nam je całe, poznajemy dobre wspomnienia i te złe. Gdy główna bohaterka opowiadała o swojej przyszłości czułam się jakby siedziała przede mną. Czułam się jakbym z nią się zaprzyjaźniła. Kibicowałam jej, żeby nie była obojętna na przemoc. Powiem szczerze, że czasami Shelly była dziecinna, czasem aż nazbyt na swój wiek. Mimo, że w książce lała się krew i takie tam, czytałam z obojętnością. Akcja wzrastała, żeby po chwili znowu zmaleć i tak ciągle. Czasem już mnie nawet to nudziło. Powiem szczerze, że nie przeczytałam jej do końca, chociaż teraz właśnie przeczytałam kilka kartek aż do końca.
Zakończenie jest nawet okej, takie zwyczajne. Z początku myślałam, że będę zadowolona z książki, jednak trochę mnie rozczarowała. Jakoś niezbyt przypadła mi do gustu. Autor piszę prostym językiem, zrozumiałym. Jednak między kartkami, porusza trochę trudny temat, jakim jest przemoc. Shelly nie umie sobie z nią radzić. Tekst rozważa granicę wytrzymałości ludzkiej psychiki wystawianej na kolejne próby, udowadniając, że nawet osoby łagodnie ustosunkowane (myszy), w obliczu niebezpieczeństwa i przypływie silnych emocji są w stanie z ofiary przeobrazić się w myśliwego (kota). Książka zmusza do myślenia. Jedno z pytań, które może się pojawić jest to, kiedy ofiara zmienia się w kata? Wtedy, gdy ktoś krzywdzi jej bliskich? A może kiedy ktoś ją do tego prowokuje? Uważam, że Shelly miała już dość tego wszystkiego. Miała dość koszmaru. Najpierw przemoc ze strony koleżanek, a potem zakłócony spokój. Ta książka pokazuje, że milczenie nie jest najlepszym wyjściem, tak samo jak przemoc. Mimo rozczarowania myślę, że książka jest warta przeczytania.

piątek, 16 października 2015

#1 Wywiad


 
Witajcie w nowej serii na blogu. Jak już widzicie po tytule będą to wywiady.
Jednak nie będą to pytania o książkach, tylko o Waszych koleżankach i kolegach z blogsfery :D
Mam nadzieję, że przez to będziecie mogli ich bliżej poznać.
Tak więc nie przedłużając..Dzisiaj przeprowadzę wywiad z Lucy Lomar.
(Zapraszam również na jej bloga :D)
,,Nie uważaj mnie za gwiazdę wagi Emmy Watson!''

Rozmowa z Lucy Lomar, blogerką książkową, pisarką
Uczennica gimnazjum, blogerka książkowa od 8 października 2014 roku. Mimo tego już osiągnęła pewne sukcesy. Powiązała współpracę z siedmioma wydawnictwami. Przeprowadziła wywiad z pisarzem Pawłem Baręsewiczem.
- Co sprawiło, że założyłaś bloga książkowego?
- Na początku wcale nie był książkowy. A przynajmniej nie w tego słowa znaczeniu. Gdy zaczął istnieć jako moja własna strona internetowa służył mi do publikowania moich opowiadań i wierszy, które niestety nadal można tam znaleźć. W sumie to recenzowanie od zawsze mi się podobało- wyrażanie własnej opinii na temat danej książki po to, by skłonić lub ostrzec przed ich kupnem.
- Czy prowadzenie bloga zmieniło coś w Twoim życiu?
- Jasne! Może nie jest to aż tak radykalna zmiana jak nagłe zdobycie Nobla, ale jednak jest. Dzięki mojemu blogowi poznałam wiele wspaniałych osób, które dzielą moją miłość do książek. Pisane recenzji również pomaga mi kształtować swój styl pisania, oraz pamięć, ponieważ wszystko muszę ująć, by była jak najlepsza.
- Czy zakładając bloga, pomyślałaś, jakie sukcesy możesz osiągnąć? Bo trochę ich już masz, a przecież nie prowadzisz bloga, aż tak długo.
- Nie uważaj mnie za gwiazdę wagi Emmy Watson! Szczerze, to nie. Zakładając bloga nie myślałam o wyświetleniach, obserwatorach czy niekończących się komentarzach pod postami. Teraz nagle sobie uświadomiłam, że prowadziłam go tylko, by mieć własne miejsce w internecie, gdzie mogę się spełniać.
- Do większości wydawnictw Ty pisałaś o współpracę, ale czy zdarzyło Ci się tak, że wydawnictwo samo do Ciebie napisało?
- Oczywiście, a zdarzyło się to ostatnio! Pamiętam, że był to dzień, gdy sprawdzając pocztę na przesłanie mi książek zgodziły się, aż cztery wydawnictwa. Dostałam takiego maila od wydawnictwa Akurat, z czego byłam niesamowicie szczęśliwa. Szczerze, to z wrażenia nawet nie myślałam, o czym może być książka! Chciałam ją po prostu mieć, ponieważ tak bardzo się wtedy cieszyłam.
- Masz także bloga, gdzie piszesz książkę. Czemu akurat ona jest z tematyką historyczną?
- Nie jest to raczej zaskoczenie dla osób, które znają mnie chociaż jeden dzień. Każdy wie, że całym sercem uwielbiam historię, a zwłaszcza Leonarda da Vinci. Ogółem rzecz biorąc jest to temat tak samo trudny jak i prosty. Wydawać się może, że pisanie czegoś, co działo się (blog, o którym wspominasz jest z książką o drugiej wojnie światowej) dawno/nie dawno nie wymaga aż tak dużego wysiłku. Jednak jest to mylne. Mam czternaście lat- nie jestem historykiem, więc moja wiedza ogranicza się do nauczycieli, którzy ledwo znaleźli dla mnie czas, oraz wiedzy wyniesionej z szkoły podstawowej. Nie wiem, czy u Ciebie również tak jest, ale w mojej szkole niestety historia jest postrzegana jako przedmiot trudny i nudny. Gdyby nauczyciele potrafili zaciekawić uczniów żywą opowieścią o wojnie lub o innych epokach uwierz mi, że wielbicieli historii znalazłoby się o wiele, wiele więcej.
- Dlaczego w ogóle zaczęłaś pisać książkę? Była to decyzja spontaniczna, czy wcześniej zastanawiałaś się nad tym?
- Może mi nie uwierzysz, ale pisałam od zawsze. Nawet wtedy, gdy z całego serca nienawidziłam książek...Co ze mnie wyrosło! Pierwszą ,,książkę'' napisałam w przedszkolu i była to jednostronicowa praca o jednorożcach. Potem z kilkumiesięcznymi przerwami coś tam skrobałam na Wordzie. Teraz idzie to pełną parą, choć jednak nie ukrywam, że jest to żmudna praca.
- Wolisz bardziej pisać książki realistyczne, czy fantastyczne?
- Oczywiście, że fantasy! Jakoś trzeba sobie umilić codzienność- choćby właśnie przez czytanie czy pisanie takich książek. Powieści realistyczne to już oklepany gatunek. Nasz świat znamy już na wylot, a poznać coś nowego to odskocznia. W dodatku przy fabule fantastycznej ma się nieograniczone możliwości: własny świat/państwo, nowe zasady i twarde reguły.
- Niedawno przeprowadzałaś wywiad z pisarzem- Pawłem Baręsewiczem. Czy miałaś jakieś obawy przed tym spotkaniem?
- Obawy? Może takie, że się spóźnię! Wszyscy znają mnie z tego, że latam sobie z jednego miejsca na drugie i nigdy nie można mnie znaleźć tam, gdzie byłam przed chwilą. Jak teraz przypomnę sobie ten wywiad to pamiętam, że raczej się nie stresowałam. W szczególności uspokoił mnie pan Paweł, który jest niesamowicie sympatyczny. Trzeba tu też ująć, że dwa tygodnie przed wywiadem siedziałam jak na szpilkach, ponieważ zawalona byłam obowiązkami w szkole i poprzez termin na recenzję jaki nałożyło mi wydawnictwo. Ale z tym spotkaniem wiąże się jeszcze kilka innych historii, którymi nie mam zamiaru Cię zanudzać.

PS. Nie mogę się powstrzymać i muszę Wam napisać cytat przewodni Lucy. Jednak najpierw muszę powiedzieć, że powstał on w wyniku tego, że poparzyłam język zupą (Tak, wiem, niezdara ze mnie...). Więc oto on: ,,Uważaj na zupy, one bolą'' :'D
Tak więc, to już koniec wywiadu, dajcie znać czy Wam się podobał :)

piątek, 9 października 2015

Moje czytelnicze nawyki TAG

 
Hej, dzisiaj przyszłam do Was z nowym postem, a konkretniej z Tagiem. Jednak na początek chciałabym Wam powiedzieć, że teraz nawet czasu na czytanie nie mam. Sprawdzian goni sprawdzian. Z racji tego na pewno teraz będą pojawiać się częściej inne posty, niż recenzje książek. To tyle co chciałam Wam powiedzieć to teraz możemy przejść do Tagu :D Można powiedzieć, że oddała mi go Lucy Lomar z bloga www.zeglujacmiedzysnami.blogspot.com
ponieważ ma strasznie dużo zaległych Tagów, więc stwierdziła, że mi jeden odda, a z tego powodu, że bardzo mi się on podoba to z chęcią go przyjęłam :D
1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Nie, jednak najczęściej czytam na łóżku, ponieważ przeważnie czytam wieczorami. Jednak, gdy czytam po południu to na fotelu.
2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki, czy przypadkowych świstków papieru?
Ja kocham zakładki, więc tylko ich używam (Zakładki moim życiem, hahaha). Szczerze mówiąc to chyba jeszcze nigdy nie używałam świstków papieru do zaznaczania strony.
3.Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?
Próbuje zawsze dochodzić do końca rozdziału. Ale jeśli muszę skończyć już czytać, to nie zostawie książki np. na stronie 299 wtedy już muszę dojść do okrągłej liczby.
4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania książki?
Nie jem, ale piję. Jednak tylko wtedy kiedy mam obok siebie jakiś stolik, czy stół.
5. Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?
Ostatnio nawet próbowałam słuchać muzyki podczas czytania i nawet umiałam się skupić na książce. Jednak wolę czytać w ciszy, ale od czasu do czasu lubię posłuchać muzyki w trakcie czytania. Nigdy nie oglądałam filmu
podczas czytania książki, i nie będę oglądać. Nie potrafiłabym się skupić. Czasem siedzę przed telewizorem i czytam, ale tylko przy jakiś serialach, ponieważ jak jakiś film mnie zaciekawi to koniec, odłożę po prostu książkę! :D Jednak gdy np. moja siostra ogląda tv, a leci jakiś nudny serial, albo coś co mnie nie interesuje to umiem czytać przy telewizorze.
6. Czy czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?
Czytam tylko dwie książki naraz, tylko wtedy, gdy muszę czytać jeszcze lekturę :D A tak to staram się czytać jedną książkę na raz ^^
7. Czy czytasz w domu, czy gdziekolwiek?
Czytam gdziekolwiek. Mogę czytać w domu, gdy czekam u lekarza, w szkole, wszędzie :D
8. Czytasz na głos, czy w myślach?
Gdybym czytała na głos, to nie potrafiłabym się skupić. Czytam wyłącznie w myślach.
9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książki?
Niestety, zawsze jak zaczynam książkę czytam ostatnie zdanie >.< Staram się tego nie robić...ale chyba wiecie jak to wychodzi :D
10. Czy zginasz grzbiet książki?
Szanuję swoje książki, więc dbam o nie jak gdyby to były moje dzieci, haha :D Ja nie zaginam grzbietu książki, ja wręcz ubolewam nad tym, jak mi się zagnie!
Dzisiaj nie nominuję nikogo, ponieważ jestem na telefonie i nie mam jak tego zrobić, ale obiecuję, że w kolejnym Tagu to zrobię! ^^

poniedziałek, 5 października 2015

Zapowiedzi- Październik 2015

Ten post powinien się pojawić wcześniej, ale z racji tego, że nie miałam zbytnio czasu to wstawiam go dzisiaj. Więc zapraszam do czytania :D
Wraz z nowym miesiącem, przybywają nowości książkowe (I to ile!). Nie zmieściłyby się wszystkie książki w tym poście, więc wybrałam te, które najbardziej mnie zaciekawiły.
Data premiery:
środa
07.10.2015


Magdalena Witkiewicz - Po prostu bądźMożemy się umówić i zawrzeć pewien pakt...
On był miłością jej życia, gdy go zabrakło jej świat runął.
Została pustka i jeszcze ktoś...
W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć.
Ale możemy się umówić
I zawrzeć pewien pakt
Zaopiekował się nią na dobre i na złe.
Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał.
Pewnie nie taką miłość
wymarzyłaś sobie w snach
Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza.
Równie cicho odchodzi niezauważona.
Lecz może pokochasz mnie
Za jakiś czas.


Data premiery:
środa
07.10.2015
Lauren Miller - Aplikacja / Lauren Miller - Free to FallCo się stanie, gdy życie ludzi zostanie zdominowane przez elektroniczne urządzenia osobiste? Gdy ich spersonalizowane telefony będą im podpowiadać, co powinni zjeść, w co się ubrać, gdzie pójść i z kim zaprzyjaźnić? Oto czasy, w których wielki koncern Gnosis, następca firm Apple i Google, wprowadził na rynek najbardziej rewolucyjne narzędzie wszechczasów: aplikację na telefon Lux. Ten innowacyjny program optymalizuje podejmowanie decyzji przez użytkownika, biorąc pod uwagę jego dobro i preferencje osobiste, co ma dać najlepsze możliwe rezultaty. 16-letnia Rory uważa za oczywiste to, że aplikacja Lux stanowi klucz do zdrowego i szczęśliwego życia. Kiedy zostaje przyjęta do elitarnej Akademii Theden, wydaje się, że rysuje się przed nią przyszłość doskonała. Ale w tej idealnej, wymarzonej szkole pod gładką powierzchnią czai się coś złego. A potem Rory poznaje Northa, przystojniaka z miasta, który prowadzi życie outsidera i – o zgrozo! – nie korzysta z Luxa, co fascynuje dziewczynę. Wkrótce bohaterka zaczyna postępować wbrew rekomendacjom aplikacji – zaczyna słuchać głosu intuicji, którą nauczono ją ignorować. Ten wybór poprowadzi ją do odkrycia prawdy, której ani ona, ani nikt inny nie mógł się spodziewać.

Data premiery:
środa
07.10.2015
Brooke Davis - Zgubiono, znalezionoWzruszająca powieść o tym, czym naprawdę są miłość i życie.
Siedmioletnia Millie uświadamia sobie, że wszystko dokoła niej umiera. W swojej Księdze Umarlaków odnotowała już śmierć dwudziestu siedmiu różnych stworzeń. Teraz musi do niej wpisać swojego ojca.
Agatha ma osiemdziesiąt dwa lata i od śmierci męża nie wychodzi z domu. Siedzi przy oknie, ukryta za zasłonami i bluszczem, i wrzeszczy na przechodniów, wyładowując swój gniew na obcych ludziach. Aż do dnia, gdy po drugiej stronie ulicy dostrzega dziewczynkę.
Karl ma osiemdziesiąt siedem lat, kiedy jego syn przywozi go do domu starców, całuje go w policzek na pożegnanie i znika. Wtedy właśnie Karl przeżywa chwilę umysłowej klarowności. Ucieka z domu starców i wyrusza na poszukiwania czegoś innego.
Troje zagubionych ludzi, którzy muszą się odnaleźć. Millie, Agatha i Karl łamią zasady i dzięki temu odkrywają sens życia.
Poznaj historię, w której zakochał się świat.
 
Renée Knight - Sprostowanie / Renée Knight - Disclaimer
Data premiery:
środa
07.10.2015
Kiedy pewna intrygująca powieść ląduje na nocnym stoliku Catherine, ta zwija się w kłębek i zaczyna czytać. Lecz gdy przewraca strony, czuje mdlącą grozę i zdaje sobie sprawę, że ta opowieść wyjawia jej najbardziej mroczną tajemnicę. Tajemnicę, której jej zdaniem nie znał nikt poza nią...
"Sprostowanie" to budzący zawrót głowy psychologiczny thriller o normalnym życiu wywróconym do góry nogami na skutek niewyobrażalnie niszczycielskiej zemsty.
 M.J. Arlidge - Powiedz, panno, gdzie ty śpisz
 Data premiery:
środa
07.10.2015
W dzielnicy czerwonych latarni ginie mężczyzna. Zabójca jest bezlitosny. Ciało jest okaleczone, a na miejscu zbrodni brakuje serca... Parę godzin później serce ofiary zostaje dostarczone żonie i dzieciom przez kuriera.
Zaczynają ginąć kolejni mężczyźni. Helen Grace ponownie będzie musiała stawić czoło seryjnemu mordercy, mimo własnych problemów osobistych.
 
Data premiery:
czwartek
08.10.2015
Jax Miller - Mam na imię Freedom / Jax Miller - Freedom's child„Nazywam się Freedom Oliver i zabiłam swoją córkę”, wyznaje bohaterka.
Mieszkańcy Painte, małego miasteczka w stanie Oregon, niewiele wiedzą o swojej sąsiadce, choć Freedom mieszka tu od wielu lat. Pracuje w rockandrollowym barze, jest zadziorna i arogancka, unika towarzystwa, ale nie stroni od alkoholu i prawie co wieczór trafia do policyjnego aresztu za picie w miejscach publicznych. Nie wiedzą, że naprawdę nazywa się inaczej, kiedyś została oskarżona o zabójstwo męża i od prawie dwudziestu lat korzysta z ochrony dla świadków. Nie wiedzą też, że po aresztowaniu oddała do adopcji syna i córkę i dziś gorzko żałuje tej decyzji. Tęskni za dziećmi i pisze do nich setki listów, których nie wysyła.
Gdy Freedom dowiaduje się, że jej córka Rebekah została porwana, postanawia za wszelką cenę ją uratować. Wyrusza więc w samotną podróż do Kentucky, gdzie wychowały się jej dzieci, w rodzinie, która też skrywa swoje mroczne sekrety. Musi także uciekać przed niezrównoważonymi braćmi swojego męża, którzy ruszają jej tropem, aby dokonać zemsty. Freedom przekona się wkrótce, że grozi jej znacznie poważniejsze niebezpieczeństwo.
Data premiery:
wtorek
20.10.2015
Dagmara Andryka - Tysiąc
 
 W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności Marta Witecka zatrzymuje się w nieznanym miasteczku. Postanawia wykorzystać sytuację, by zwiedzić okolice i wreszcie znaleźć mocny reporterski temat, który przyniesie upragniony sukces zawodowy.
Mieszkańcy w uprzejmy, acz zdecydowany sposób próbują pozbyć się gościa. Dziennikarka czuje, że właśnie dlatego warto zostać i opisać to miejsce.
Dowiaduje się o klątwie. W miasteczku może mieszkać nie więcej niż tysiąc osób. Następstwa przekroczenia tej liczby są przerażające.
Marta zaczyna coraz sprawniej funkcjonować w przedziwnym, odwróconym systemie tej społeczności, w której pogrzeby to wesołe uroczystości, bo zwalnia się miejsce, a związek gejów jest powszechnie akceptowany, bo nie będą mieli dzieci. Poznaje mieszkańców, konsekwencje łamania zasad, historie ofiar klątwy i coraz bardziej zaskakujące motywy postępowania tuziemców.
Tymczasem dochodzi do kolejnego wypadku. W nocy na ulicy zostaje znalezione zmasakrowane ciało nauczycielki. Miasteczko nie szuka winnych, wszyscy cieszą się, że klątwa znowu nie dopadła nikogo z nich.
Dowody i fakty wskazują, że w może tu działać seryjny morderca, jednak zebrane dane i opowieści ludzi sprawiają, że Marta również powoli zaczyna wierzyć w istnienie anatemy.
Co tak naprawdę dzieję się w Mille?
Data premiery:
środa
21.10.2015
Paula Hawkins - Dziewczyna z pociągu / Paula Hawkins - The Girl on the TrainRachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów. Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni. I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.
Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz przekonają się, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.
Data premiery:
środa
21.10.2015
Jennifer Niven - Wszystkie jasne miejsca / Jennifer Niven - All the bright placesTheodore jest zafascynowany śmiercią. Codziennie rozmyśla nad sposobami, w jakie mógłby pozbawić się życia, a jednocześnie nieustannie szuka czegoś, co pozwoliłoby mu pozostać na tym świecie. Violet żyje przyszłością i odlicza dni do zakończenia szkoły. Marzy o ucieczcie od małego miasteczka w Indianie i niemijającej rozpaczy po śmierci siostry. Kiedy Finch i Violet spotykają się na szczycie szkolnej wieży – sześć pięter nad ziemią – nie do końca wiadomo, kto komu ratuje życie.
A gdy ta zaskakująca para zaczyna pracować razem nad projektem geograficznym, by odkryć „cuda” Indiany, ruszają – jak to określa Finch – tam, gdzie poprowadzi ich droga: w miejsca maleńkie, dziwaczne, piękne, brzydkie i zaskakujące. Zupełnie jak życie.
 
A Was, które książki najbardziej zaciekawiły? :D

niedziela, 27 września 2015

Zwyciężaj albo giń, czyli ,,Lek na śmierć''


Okładka książki Lek na śmierćAutor: James Dashner
Cykl: Więzień Labiryntu (tom 3)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

tłumaczenie: Agnieszka Hałas

tytuł oryginału: The Death Cure

data wydania: 5 lutego 2014
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction


Kiedy Streferzy przeszli przez najbardziej spaloną część Ziemi, myśleli, że w końcu to wszystko się skończy. Ciągłe kłamstwa. DRESZCZ twierdzi, że nadszedł ten czas- czas kłamstw już się skończył. Ale mimo to Thomas im nie ufa. Twierdzą, że zgromadzili wszystkie potrzebne dane w toku Prób, a teraz chcą przywrócić Streferom pamięć. Streferzy muszą dobrowolnie pomóc uzupełnić mapę, która pozwoli stworzyć lek na Pożogę. Thomas przypomniał sobie dużo więcej, niż przypuszcza DRESZCZ. Wie, że nie może im ufać. Prawda jest bardzo niebezpieczna. Czy ktokolwiek przeżyję poszukiwania leku na śmierć? Pierwsze około 100 stron czytałam z obojętnością, jednak potem było coraz lepiej. Nie za brakło momentów gdzie można było się pośmiać.
,,Minho popatrzył na Thomasa z poważnym wyrazem twarzy.
-Jeśli się nie zobaczymy po drugiej stronie - obwieścił teatralnym głosem - pamiętaj, że cię kocham. - Chichocząc, gdy Thomas przewrócił oczami, przeszedł przez drzwi, a te się zamknęły
.''
Nie za brakło dreszczyku emocji i nagłych zwrotów akcji. Streferzy bardzo się zmienili po tych wszystkich wydarzeniach, które ich spotkały. W sumie nie wiem dlaczego, ale niektórzy twierdzą, że Thomas ich bardzo irytował. Mnie irytował czasem tylko w Próbach Ognia SPOILER gdzie raz myślał o Brendzie, a za chwilę o Teresie. KONIEC SPOILERU Jednak tutaj wydawał się w porządku. A zakończenie zupełnie mnie zaskoczyło.
Ocena: 8/10
Podsumowując nie było wielkiego WOW! ale nie było źle. Książka jest pisana w taki sam sposób co poprzednie, czyli w prosty, zrozumiały. Jedyne nad czym ubolewam to, to, że tak dużo osób zginęło w całej trylogii. Niektórych nie pamiętam wcale, ale czemu zginęli moi ulubieni? :(
Pozdrawiam i miłego wieczoru! ^^

środa, 16 września 2015

Czerwona Królowa- Victoria Aveyard

Witajcie w świecie, w którym Twoje życie zależy od koloru krwi.
Czerwoni- zwykli ludzie, wykorzystywani jako tania siła robocza i przymusowo wysyłani na wojnę. Ich sytuację chyba może zmienić tylko cud.
Srebrni- arystokraci o nadprzyrodzonych umiejętności.
Kiedy osiągniesz wiek osiemnastu lat musisz przymusowo iść na wojnę.
,,Tak jest urządzony ten świat. Czerwoni służą, Czerwoni pracują, Czerwoni walczą. Do tego się nadają. Do tego są stworzeni.''  
W takim właśnie okresie jest Mare Molly Barrow, ma prawie osiemnaście lat i za niedługo czeka ją okrutny los.
Główna bohaterka jest znana z kradzieży, przemytów, stawania oporu.
Jest biedna, uparta, ale przede wszystkim jest to typ wojowniczki.
,,Dawno temu tata nazwał nas mrówkami, czerwonymi mrówkami prażącymi się w srebrnym słońcu. Niszczy nas potęga innych, przegrywamy walkę o nasze prawa, ponieważ nie jesteśmy nadzwyczajni.''
Pewnego dnia trafia na dwór królewski i wtedy odkrywa kim naprawdę jest.
Jest zarówno Czerwoną i Srebrną.
,,(...) jesteś zarówno Czerwona, jak i Srebrna, i silniejsza od jednych i drugich. Sądzę, że jesteś przyszłością. Sądzę, że jesteś świtem nowego dnia.''

Od teraz musi udawać tym, kim nie jest.
 Kiedyś czytałam w pewnej recenzji, że Czerwona Królowa jest to książka, którą się kocha albo nienawidzi. Zgadzam się z tym w 100%. Ja jednak kocham tą książkę :D
 Tak strasznie przeżywałam wszystkie wydarzenia, bałam się nawet w niektórych momentach co to będzie, co się stanie dalej. Mimo, że czytałam tą książkę długo ponieważ zaczęła się wtedy szkoła i tak zbytnio nie miałam czasu to, i tak nie da się zapomnieć tej wspaniałej fabuły. Aż z niecierpliwością czekam na drugą część ♥
Autorka zręcznie zbudowała skomplikowany świat.
Nie zabrakło wątków miłosnych, rodzinnych intryg czy zwyczajnych ludzkich emocji jak zazdrość czy gniew.
,,Każdy może zdradzić każdego.''
Pewnego dnia pojawia się Szkarłatna Gwardia.
Kim oni są? Zmienią świat na lepsze, a może tylko pogorszą sytuację? Co zrobi Mare?.
,,Uważacie się za władców świata, ale wasz czas jako królów i bogów dobiega końca. Dopóki nie uznacie nas za ludzi , za równych sobie, walka będzie się toczyć u waszych progów. Nie na polach bitewnych, ale w waszych miastach. Na waszych ulicach. W waszych domach. Nie widzicie nas, choć jesteśmy wszędzie. – W jej głosie pobrzmiewa moc i pewność. – I powstaniemy. Czerwoni niczym świt.''
Jestem po prostu oczarowana tą książką.
Zachęcam was do przeczytania ♥
,,Powstańmy. Czerwoni niczym świt.''
 
Na koniec chciałam was przeprosić za moją długą nieobecność. Jest ona spowodowana nauką, że nie mam czasu na czytanie książek czy też pisanie na blogu.
Mam nadzieję że mnie rozumiecie.
Pozdrawiam :*


piątek, 4 września 2015

Liebster Blog Award #1

Hej! :3
Na wstępie chciałam was przeprosić za moją długą nieobecność.
Niestety, teraz szkoła się zaczęła i obawiam się, że będę teraz bardzo mało pisać na blogu :c
Mam nadzieję, że od czasu do czasu znajdę czas żeby coś napisać :)
Jeszcze raz przepraszam i zapraszam was na Liebster Blog Award :)
Dziękuję, za nominację Klaudii (JEJ BLOG). Wpadajcie do niej :*
1. Czy Ty także się boisz, że w czasie roku szkolnego nie będziesz miał/miała czasu na czytanie?
Tak, ale jak już wspomniałam wyżej postaram się znaleźć czas na czytanie i pisanie bloga. Będzie ciężko, ale mam nadzieję że dam radę :)
2. Czytasz tylko książki papierowe?
Czytam książki papierowe i czytam książki jako ebook.
Jednak zdecydowanie wolę czytać książki papierowe :D
3. Jakie jest Twoje hobby?
Moje hobby to czytanie książek i fotografowanie :)
4. Ulubiony film?
Nie wiem...nie umiem wybrać jednego.
Moimi ulubionymi są ,,Zostań, jeśli kochasz'', ,,Wielka szóstka'', ,,Fantastyczna czwórka'', ,,Love, Rosie'', ,,Ant-Man''  (Lubię filmy o super bohaterach :D), Igrzyska śmierci- wszystkie części :D
5. Dziwny nałóg podczas czytania? (np. dojście do okrągłej liczby stron...)
Zawsze jak zaczynam jakąś książkę to czytam ostatnie zdanie na końcu książki.
6. Należysz do jakiegoś fandomu?
Nie.
7. Poznałaś ciekawych ludzi poprzez prowadzenie bloga?
Tak, np. Klaudię, dałam u góry link do jej bloga :D ♥
8. Ulubione danie?
Nie wiem...serio, nie mam pojęcia xd
9. Ulubiona książka?
Trylogia Więzień labiryntu, trylogia Niezgodna, Czerwona królowa, trylogia czasu Czerwień rubinu ♥
10. Do której klasy teraz będziesz szedł/szła?
2 klasa gimnazjum.
11. Zamierzasz wiązać swoją przyszłość z książkami?
Nie wiem...może tak, może nie :D
 
Dziękuję jeszcze raz za nominację ♥
Ja nominuję :
Lunatyczkę JEJ BLOG
Geek Girl JEJ BLOG
Książko Miłości Moja JEJ BLOG
Patty JEJ BLOG
Detektyw Książkowy JEJ BLOG
Informacja!
Teraz będą się mniej pojawiały posty z powodu roku szkolnego, ale od czasu do czasu dodam jakiś post :)
Pozdrawiam :*
 


 
 

środa, 26 sierpnia 2015

Kulturalna Mapa TAG

Nie wierzę, że zostałam nominowana do tagu :D
Bardzo dziękuję za nominację od Pond (JEJ BLOG). Wpadajcie również do niej :*
Ten kreatywny tag stworzyła Sara (JEJ BLOG).
Do podanych przez nią zdań mam dopisać odpowiedzi wraz z bohaterami książek, filmów, gier. Dziękuję serdecznie za nominację! :*
Znajdujemy się na północnych krańcach świata. Kto przetrwa mroźną, wieczną zimę?
Myślę, że przetrwałaby w tych warunkach Ciri z Wiedźmina.
Umie ona poradzić sobie w trudnych warunkach, więc mroźną zimę na pewno przetrwa :)
A teraz pora na podróż nad szumiące wodospady. Jak sądzisz? Kto mieszka w jaskini pod wodospadem?
Zastanawiałam się nad tym bardzo długo i...kompletna pustka :D
Jednak myślę że zamieszkali by tam Srebrni- Wodniaki z książki ,,Czerwona Królowa''.
Kontrolują oni wodę, więc idealnie by się tam czuli.
 
Powoli zbliżamy się do końca podróży. Trafiamy na spotkanie istot fantastycznych. Kto pierwszy rzuca ci się w oczy przy ognisku?
Myślę, że byłby to Geralt z Wiedźmina, ale że jako prawie każdy na to miejsce go daje, to postanowiłam że to będzie Jodie z gry Beyond: Two souls.
Jeśli te istoty byłyby z innego wymiaru, to Jodie na pewno pierwsza rzuciłaby mi się w oczy przy ognisku.
Ostatni przystanek. Jesteśmy na ziemi, w której teren jest nieodpowiedni, by zostały tu na dłużej jakieś cywilizacje. Kto może tu mieszkać? Kto sobie poradzi w zbudowaniu tymczasowego domu?
Oczywiście nie może to być nikt inny niż streferzy z trylogii ,,Więzień Labiryntu''.
Dali sobie radę w labiryncie, dali radę na najbardziej spalonej części świata, więc dlaczego by nie mieli dać rady na tej ziemi? :)
 
 
 
 
Jeszcze raz Pond, dziękuję ci za nominację :*
Osoby nominowane przeze mnie:
Powodzenia :*
 
 
 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Szukając siebie- Meg Cabot

Okładka książki Szukając siebie
 
Autorka : Meg Cabot     Seria: 1-800-Jeśli-Widziałeś-Zadzwoń (tom 5)
Wydawnictwo: Amber
Jessica ma nadprzyrodzony dar. Umie odnajdywać ludzi zaginionych. Dlatego pracuję dla FBI i zgodziła się wyjechać na wojnę, aby tam odnajdywać ludzi. Widziała wiele krwi, przemocy i wszystkie przeżycia zostaną jej w pamięci na zawsze. Ale gdy traci swój dar, jest zachwycona. Nie musi już pracować dla FBI i narażać się na niebezpieczne przygody. Jednak pewnego dnia pojawia się jej były chłopak, a z nim kolejne tarapaty.
Przyznam szczerze że nie czytałam wcześniejszych tomów. Jednak czytając ten tom nie odczułam, że były jakieś wcześniejsze części.
Pani Cabot piszę prostym językiem, więc książkę się czyta naprawdę szybko. Jest to idealna książka jeśli chcemy się zrelaksować. Jest nastoletnia, nieskomplikowana, lekka.
Nie czytałam wcześniejszych tomów, więc nie mogę porównać ich, ale czytając opinie na temat książki, to większość uważa że jest ona najbardziej dojrzała ze wszystkich części.
Więc nie jest to książka tylko dla 12, 13-latków.
Jeśli chcecie się zrelaksować to polecam przeczytać :D

sobota, 22 sierpnia 2015

Walcz albo giń, czyli ,,Próby Ognia"


Autor: James Dashner
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Seria: Więzień labiryntu
Ilość stron: 420
Cena na www.empik.com: 33,99 zł
Cena na aros.pl: 26,53 zł
Cena na nieprzeczytane.pl: 21,02 zł
Labirynt był dopiero początkiem, czas na...Próby Ognia
Jest to kolejna część serii Więzień labiryntu.
Spalona Ziemia z powodu surowego klimatu stała się krainą zamieszkaną przez Poparzeńców- ludzi zarażonych Pożogą.
Kiedy streferzy zostają przetransportowani do pewnego budynku, myślą że w końcu zaznają spokoju, że w końcu będą mogli normalnie żyć. Jednak muszą stawić czoła kolejnej próbie- muszą przejść przez najbardziej spaloną część Ziemi i dotrzeć do bezpiecznej przystani w ciągu dwóch tygodni. Ta droga nie będzie dla nich łatwa, gdyż DRESZCZ przygotował dla nich pewne niespodzianki....krwawe niespodzianki.
Mi osobiście ta część podobała się bardziej, pewnie dlatego że pierwszą część najpierw obejrzałam, a potem przeczytałam.
Tutaj mogłam przeżywać z bohaterami wydarzenia, sytuacje w których się znajdowali (w pierwszej części nie mogłam tego robić, ponieważ wiedziałam już jakie wydarzenia będą i wgl ;) ).
Fajne jest to, że w książce pojawiają się takie jakby zamienniki przekleństw, np. purwa, fujowo. Bardzo rzadko niestety pojawiał się ukochany klump :( Ale jakoś to przeżyłam :D
Przeczytajcie koniecznie książkę, zanim zobaczycie ekranizacje, która ma już się pojawić w kinach od 11 września ;)   

wtorek, 18 sierpnia 2015

Książka czy film?


Mogę powiedzieć jedno słowo na temat filmu. Jest to KLUMP. Kocham to słowo, haha <3. Kiedy zobaczyłam film, powiedziałam wow!. Jednak po przeczytaniu książki zmieniłam swoją opinię. Niektórych ważnych wydarzeń w ogóle nie było ;/. Zniosłabym to że buldożercy się nazywali dozorcami, ale to że nie było ważnych wydarzeń?!. Całkowicie inaczej rozszyfrowali kod, mogłoby się to wydawać bez sensu ponieważ 2 (?) lata biegali po labiryncie i co? I nic...Nie chce wam robić spoilerów książki, już chyba nawet za dużo napisałam :D. A! I jeszcze jedno ważne...gdzie jest ten slang streferów?. Za to pokochałam tą książkę, za to ma taką wysoką opinię. Książka jest pełna sztamaków, klumpów, świeżuchów. No, może w filmie występuje kilka razy słowo świeżuch. Ale gdzie jest ten ukochany klump?! :D Jest jeszcze jedna opcja żeby film się podobał....podejść do tego filmu osobno, nie patrzeć na książkę tylko na sam film. Ja próbowałam, jednak...nie wyszło, po prostu nie umiem patrzeć na ten film osobno :D
Za niedługo ekranizacja kolejnej części, ale patrząc na zwiastun..już się rozczarowałam. No nic, poczekamy na film to wtedy zobaczymy :D
Dziękuję bardzo za jakąkolwiek aktywność na blogu, motywuje mnie to do pisania :)
Także.. ja was żegnam i czekajcie na kolejny post, pa :)

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Znajdź wyjście albo giń, czyli ,,Więzień labiryntu''

Autor: James Dashner
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Ilość stron: 424
Rok wydania: 2014
Cena okładkowa: 37,90
Moja ocena: 9/10
Nagle Thomas budzi się w ciemnej windzie. Jedyna rzecz jaką pamięta to własne imię. Kiedy winda się zatrzymuje i drzwi się otwierają widzi przed sobą grupkę nastoletnich chłopców. Kolejną rzecz która rzuca mu się w oczy jest to gdzie się znajduję. Znalazł się w centrum ogromnego labiryntu, którym chłopcy nazywają strefą. Streferzy, podobnie jak Thomas nie pamiętają swojej przyszłości, ani tego dlaczego się tu znaleźli.
Dzień w dzień próbują znaleźć odpowiedź przemierzając korytarze labiryntu. Ta droga nie jest jednak łatwa, labirynt skrywa swoje tajemnice. Dzień później po tym jak Thomas znalazł się w Strefie, pojawia się dziewczyną która ma bardzo istotną wiadomość dla Streferów. Od tamtej pory nic już nie jest
takie jak dawniej. Pojawia się coraz więcej pytań, jednak czasu ciągle ubywa. Dlaczego ich tu przysłali? Jaka jest ich rola? Kim są stwórcy? Czy można znaleźć wyjście z labiryntu?. Mają tylko jedną szansę. Muszą znaleźć wyjście albo zginą.
Na początku możemy się w tej książce nie odnaleźć, jednak musimy się przyzwyczaić. Streferzy używają swojego slangu. Jeżeli się nie przyzwyczaimy do tego slangu, to jednak potem będzie nam się ciężko odnaleźć w książce. Bardzo polubiłam słowo klump i na co dzień go używam. Bardzo zżyłam się z bohaterami, więc z niecierpliwością czekałam aż przeczytam kolejne części. Na pewno dałabym ocenę jedną wyżej, gdyby nie to że najpierw obejrzałam film, a dopiero potem przeczytałam książkę. Więc wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Jednak książka jest o wiele, wiele lepsza!.
Mam nadzieję że spodoba wam się tak samo jak mi. To by było na tyle jeśli chodzi o recenzję tej książki. W takim razie żegnam was i czekajcie na kolejny post ,,Książka czy film?''. Paa! :)
 


Czas zacząć...

Witajcie książkomaniacy! :D
W końcu postanowiłam założyć bloga, o tym co kocham- o książkach <3
Dopiero zaczynam więc mam nadzieję że zrozumiecie.
Bardzo się cieszę że będę mogła z wami się dzielić moimi opiniami, jak również wy ze mną.
Myślę, że takie krótkie przywitanie wystarczy, nie chce was zanudzać.
Więc...witajcie na moim blogu i czekajcie na pierwszy post o książce! :)