czwartek, 7 stycznia 2016

KINOMANIAK #1

Skoro lubię oglądać również filmy to postanowiłam zrobić serię, w której będę robić ich recenzję. Ze względu na moją płeć powinno być KINOMANIACZKA. Ale moim zdaniem bardziej pasuje tak. Powiedźcie sobie teraz: 'Jestem kinomaniaczką'. Dziwnie to brzmi. (Przynajmniej ja tak uważam). No dobra, mniejsza. Przejdźmy do recenzji!
Jest to film, który wczoraj oglądałam, a mianowicie *bębny*....Halo 4: Naprzód do świtu!
RECENZJA ZAWIERA SPOILERY, SĄ ONE OZNACZONE BIAŁYM KOLOREM.
KILKA SŁÓW:
Może słyszeliście gdzieś już ten tytuł, ponieważ powstał też serial i gra. Ten film jest raczej taką ciekawostką 'Jak wyglądało wcześniejsze życie'. Ale moim zdaniem osoby, które nie zapoznały się nigdy wcześniej z fabułą Halo 4, ten film również mogą obejrzeć. Nieraz czytam komentarze, że właśnie ten film nie jest dla takich osób. Ale dlaczego? Przecież możesz najpierw go obejrzeć  (skoro to działo się wcześniej niż fabuła np. serialu), a potem obejrzeć serial jak kogoś zaciekawi co było później. Trochę źle przetłumaczyli nazwę, bo co to ma wspólnego ze świtem? Nie mam pojęcia, ale mniejsza. Przetłumaczyli tak- ich sprawa, ja nie zamierzam się spierać o nazwę jak Ci wszyscy wielcy fani Halo...Normalnie żalą się na całe internety!
TROCHĘ O FABULE:
Za dużo o fabule nie będę pisać, ponieważ nie chcę zbyt dużo zdradzić. Chodzi jedynie o to, że jest rok 2525. Grupa kadetów trafia do centrum kształcenia dowództwa UNSC. Nagle centrum kształcenia atakują obcy. Kadeci muszą stanąć do walki.
Początek filmu był niezrozumiały, ale w sumie można później go zrozumieć na końcu. Jeżeli nadal nie jest to zrozumiałe (Tak jak w moim przypadku to było XD), to na internecie możemy znaleźć mnóstwo komentarzy, które nam to wyjaśnią.
BOHATERZY:
Aktor, który grał Thomasa [Tom Green] MOIM ZDANIEM czasem nie potrafił wyrażać swoich uczuć. Bardzo często w filmie miał taki sam wyraz twarzy. Rozumiem, że nie był pewny czy się do tego nadaje, ale [SPOILER] kiedy jego brat umarł prawie nic sobie z tego nie robił. Prawie go olał! A kiedy Chyler umarła nagle się rozpłakał i nie mógł się z tym pogodzić...[KONIEC SPOILERU] Bardzo dobrze zagrał, ale trochę przeszkadzało mi wyrażanie jego uczuć, a raczej jego brak...Co innego aktor [Max Carver], który grał brata Thomasa. Aż po prostu jak on płakał to mi się chciało płakać, mimo, że nie wiedziałam o kogo chodzi (XD). Bardzo też polubiłam JJ Chen. Jeżeli mu się coś nie udawało, to ciągle dążył do tego, aby się poprawić. Widać w nim było taką siłę i chęć tego, żeby być lepszym. Mimo, że Vickers jest postacią no raczej negatywną, znaczy nie tyle, że negatywną tylko bardziej taką wredną i nieprzewidywalną, to polubiłam go. A jego czyn (prawie) na końcu filmu...mimo, że nie lubił za bardzo Thomasa (innych już trochę bardziej) to zdobył się na taki czyn. [SPOILER] Mimo tego, że jego ofiara nie była zbytnio przydatna, ponieważ od razu później zjawił się Master Chief i ich uratował, to, i tak jest to wspaniały czyn.[KONIEC SPOILERU]. Moim zdaniem reżyser dobrze dobrał aktorów, tak, że wygląd jakby pasował mi pod ich charakter.
EFEKTY SPECJANE:

Efekty na plus. Jakoś nie było szczególnie widać, że obcy są zrobieni komputerowo. Znalazłam jeden taki moment, gdzie faktycznie dziwnie oni wyglądali, ale po za tym nic innego takiego nie było. Wyglądało to nawet realistycznie...znaczy jeżeli obcego, który staje się niewidzialny można nazwać realistycznym...to gratuluję Patrycja! Ale nie no, nie było zbytnio widać, że są zrobieni komputerowo.
PODSUMOWUJĄC:


Jest to fajna historia, z którą na pewno będę się chciała bardziej zapoznać.
Jak już wspominałam- nie jest to tylko dla tych, którzy już wcześniej zapoznali się z fabułą Halo 4.  
MOJA OCENA: 7/10
A jak Wasze wrażenia? Oglądaliście, albo macie zamiar? Piszcie w komentarzach ;)
Ps. Zmieniłam szablon i nagłówek. Chodzi mi szczególnie o nagłówek bo sama robiłam i nie wiem czy jest okej. Dajcie znać czy się Wam podoba, czy nie :)
Buziaki :*


 

14 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o tym filmie, ale z chęcią go obejrzę, bo lubię takie historie. :) Nagłówek jest genialny! Widać, ze wykonałaś kawał dobrej roboty. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super i dziękuję :*
      Również pozdrawiam ^^

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tym filmie, ale raczej mnie on nie interesuje. Buziaki, Idalia :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, każdy ma inny gust :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Na film raczej się nie skuszę, ale kilka lat temu grałam w Halo z kuzynem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wreszcie obiejrzałaś coś fajnego ;-; ♥
    TERAZ CZEKA CIE „INCEPCJA"!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie no, to chyba nie dla mnie. I tak moja lista filmów do obejrzenia ma chyba z tysiąc pozycji, wolę nie dopisywać następnych, bo się załamię ;-; No ale w ogóle ładny masz ten blog ;)
    Zapraszam na recenzję Tajemnego ognia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tym filmie i powiem Ci szczerze, że z chęcią go oglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pati piękny nagłówek! Zdolniacha po starszej siostrze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię filmy science fiction, czy też filmy akcji, a ten nie wydaje się najgorszy ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tym filmie, nie moje klimaty, choć nie mówię "nie", może kiedyś obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Film wydaje się być w moim guście, ale cudem będzie, gdy go kiedyś obejrzę :D Nie mam cierpliwości do nich, toleruję tylko 42-minutowe seriale xd

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że nigdy nie słyszałam o tym filmie więc z wielką chęcią go obejrzę. Lubię takie filmy i czuję, że to coś dla mnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego nowego bloga
    czas-dla-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń