piątek, 12 lutego 2016

Ogień i woda- Victoria Scott

Cykl: Ogień i woda (tom 1)
Wydawnictwo: Iuvi
Data wydania: 17 czerwca 2015
Liczba stron: 368
Trochę już czasu minęło odkąd przeczytałam tę książkę. Można powiedzieć, że lenistwo nauka wzięła górę. No, dobra..lenistwo trochę też ;p Ale wielkimi krokami zbliża się premiera drugiej części, więc postanowiłam, że wypadałoby napisać recenzję pierwszej części. 
16-letnia Tella ma umierającego brata. Z tego powodu musiała wraz z rodzicami przeprowadzić się do ,,Zapadłej dziury w Montanie''. Dzięki temu Cody może oddychać świeżym powietrzem. Tella bardzo kocha swojego brata, ale jest bezradna i nie może mu pomóc. Jednak pewnego dnia dostaję informację jak wziąć udział w Piekielnym Wyścigu. W wyścigu, w którym wygrana to lekarstwo dla chorego brata. Jednak wyścig nie jest taki łatwy, wiedzie przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, na dodatek każdy, kto bierze w nim udział pragnie leku dla kogoś bliskiego. Czy Tella może komukolwiek zaufać? Czy może zaufać Guyowi? 
   Nawet nie wiecie w jakim idealnym momencie ja przeczytałam! Miałam wtedy sprawdzian z geografii i miałam pytanie ,,Co charakteryzuje wilgotne lasy równikowe?'' A nie uczyłam się wtedy tak bardzo, żebym pamiętała to z książki. A wyścig po raz pierwszy odbywa się w dżungli. I bum! Więc co charakteryzuje wilgotne lasy równikowe? Że codziennie pada deszcz. Jeszcze śmieszniejsze jest to, że moja siostra miała ,,Co charakteryzuje klimat zwrotnikowy suchy?''. A drugi raz wyścig odbywa się na pustyni. I znowu bum! Że dni są gorące, a noce zimne. To było jak grom z jasnego nieba! (Chyba tak to się mówi XD)
,,I oto sama tu jestem. Niektórzy twierdzą, że los nie ma poczucia humoru. A tu proszę.''
   Sama okładka jest już przepiękna! Po prostu jak ją zobaczyłam to się w niej zakochałam, nie mogłam się napatrzeć :D Opis z tyłu książki, sama okładka + milion pozytywnych recenzji i pisania Klaudii, że muszę ją przeczytać to wiedziałam, że to będzie jedna z moich ulubionych książek :D
Okładka książki Ogień i woda
    Tak mi się skojarzyła na samym początku (tylko po przeczytaniu opisu z tyłu książki!) z Igrzyskami Śmierci albo z serią Więźnia Labiryntu. Z Igrzyskami dlatego, bo trzeba przetrwać, a z serią z Więźnia Labiryntu, ponieważ ona stara się o lek dla brata, a w Więźniu i kolejnych częściach starają się o lek na pożogę. Ale po przeczytaniu stwierdzam, że naprawdę ta książka nie ma nic wspólnego z tymi, które wymieniłam.
   Jak zwykle..autorzy chyba mnie nie lubią ;p Polubiłam strasznie takiego jednego bohatera, a on co? Zginął! :)) Super..naprawdę. Jak ja to kocham..Zresztą ostatni post był o śmierci naszych ulubionych bohaterów, więc wiecie jak się czułam. Znaczy może nie był moim najulubieńszym, ale lubiłam go:'( No nie wiem co napisać...zauważyłam, że chyba lepiej mi przychodzi krytykowanie książki niż jej chwalenie.
,,Jestem w dżungli. W. Cholernej. Dżungli - mówi rozglądając się dookoła. - Z magicznym szopem.''
   No to dobra, czas na bohaterów. Główna bohaterka..Tella. Czasem mnie wkurzało jej zachowanie, ale przecież jak to dziewczyna musi martwić się o wygląd. Co z tego że jest w dżungli? Po prostu musi. Jest to bohaterka, która ma charakter. Ma wielką miłość do brata. Ryzykuje własne życie, aby on mógł żyć. Drugą osobą, którą polubiłam jest Titus (O ile dobrze zapamiętałam jego imię XD). Tak, tak Klaudia..wiem co chciałabyś powiedzieć ,,Ale ty go przecież nie lubisz!''. Chyba pamiętasz, że go NIE lubiłam, ale później POLUBIŁAM XD. 
Tylko potem mnie trochę wkurzył. Jest to bohater, który nie daje sobie w kasze dmuchać. W sumie Guy też jest w porządku. Tylko mam taką małą teorie spiskową. Że Guy poczuł coś do Telli tylko ze względu na jej pandorę. Wiem, że to nie prawda..chyba XD Ale tak to przynajmniej wyglądało!
   Książka ta nas ciągle zaskakuje zwrotami akcji, nieraz rozśmieszyła mnie. Styl pisania autorki jest przyjemny, lekki i prosty. Jestem zachwycona tą książką :D A z niecierpliwością czekam na drugą część, która pojawi się już 17.02.2016 r. A czytałam też krótki kawałek ,,Kamień i sól'', ponieważ wydawnictwo Iuvi opublikowało krótki kawałek książki na swoim fanpage na Facebooku i powiem Wam, że będzie na pewno się dziać sporo :D
,,Uświadamiam sobie, że nigdy należycie  nie doceniałam wspaniałości, jaką jest papier toaletowy. Następnym razem kiedy mama poprosi mnie o kupienie wielkiej paki papieru, uczynię to z dumą.''
Ocena: 10/10
   Zachęcam Was serdecznie do zapoznania się z tą wspaniałą książką :*
PS. Nareeszcie ferie! :D Tak, musiałam to napisać XD

14 komentarzy:

  1. Czytałam już tę książkę, ale denerwowało mnie to wielkie podobieństwo do "Igrzysk śmierci". Szkoda, że autorka nie wymyśliła czegoś lepszego...

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/02/wadca-lewawu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiegoś wielkiego podobieństwa do Igrzysk nie było, ale to tylko moja opinia :*
      Również pozdrawiam ♥

      Usuń
  2. Planuję przeczytać tę książkę, ale na razie ciągle mi z nią nie po drodze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm zabieram się za tę książkę od lipca, no i nie umiem się zebrać żeby ją przeczytać :D
    Te wszystkie pozytywne recenzje, z jednej strony mnie zachęcają, a z drugiej odpychają :-)
    Myślę, że w najbliższym czasie raczej jej nie przeczytam, aczkolwiek prawdopodobnie kiedyś i tak to zrobię =D
    Pozdrawiam :*
    atramentowe-ruiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz ją przeczytać! Jak nie to Cię normalnie uduszę:D
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Muszę iść twoim przykładem i przeczytać "Ogień i Woda", bo teraz wszyscy zachwycają się drugą częścią, a ja jak zwykle w tyle jestem. To już standard.
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj koniecznie! Ja jeszcze nie mogę się zachwycać drugą częścią:'C

      Usuń
  5. Przeczytam tę książkę, jak w końcu znajdę ją w bibliotece, już od premiery mam na nią ochotę. Ale oczekiwanie pewnie jeszcze trochę potrawa... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Droga Patrycjo.
    Twa niezwykle wyszukana opinia poruszyła me skamieniałe serce. Zwłaszcza, że zawarłaś w niej me imię. Po namowach trwających dobry miesiąc wreszcie się zdecydowałaś...
    I KTO WYGRAŁ?! HA!
    To jedna z Twoich najlepszych recenzji :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XDD
      TY WYGRAŁAŚ, PRZYZNAJĘ
      Dziękuję menszu :*

      Usuń
  7. Bardzo lubię książki, które zawierają dużo zwrotów akcji i potrafią rozśmieszyć, więc myślę, że to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę haha:D
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  8. No nie da się ukryć, pierwsze co pomyślałam, po przeczytaniu Twojego opisu, to "Igrzyska". Brzmi nawet ciekawie, chociaż niespecjalnie przekonuje mnie ta historia, nie wiem dlaczego, może przez to skojarzenie. Zobaczę, może jeszcze też mnie "zawoła do przeczytanie jej" :D

    OdpowiedzUsuń