piątek, 25 marca 2016

,,Oskar i pani Róża''- Éric-Emmanuel Schmitt


Autor: Éric-Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak Literanova
Tytuł oryginału: Oscar et la dame  Rose
Data wydania: 7 listopada 2011 
Liczba stron: 88

W ciągu dwunastu dni Oskar przeżywa sto trzydzieści lat.  Jest to dziesięcioletni chłopak, który jest śmiertelnie chory. Mimo to, jest bardzo mądrym dzieckiem i w ciągu tych dwunastu dni odkrywa sens życia. Oskar leży w szpitalu, ale jego rodzice odwiedzają go tylko co tydzień. Jednak przez podróż stu trzydziestu lat towarzyszy mu pani Róża- była zapaśniczka. Mimo starań lekarzy, chłopca nie da się uratować. Ciocia Róża przekonuje chłopca do pisania listów do Boga. To umożliwi Oskarowi i jego rodzicom pogodzenie się ze śmiercią.

Przyznam szczerze, że książki nie miałam okazji czytać w podstawówce- tak jak większość osób miała. Nie miałam pojęcia, że jest w 3 gimnazjum..(Chyba, że to niesprawdzone informacje Klaudii XD) Najwyżej będę jeszcze raz ją czytać..z czego ogromnie się cieszę! Może wtedy ta książka poruszy moje serce tak, że będę płakać. Owszem, książka poruszyła moje serce. Tak, że uroniłam kilka łez..Chyba należę do ludzi z kamienia. Nigdy nie zdarzyło mi się płakać przy książce. Jedynie co kilka łezek mi poleciało. Myślałam, że przy tej książce się to zmieni! Ale się rozczarowałam...Znaczy nie książką!

Oskar jest to chłopiec, którego nie da się kochać! Od pierwszych stron zagościł on w moim serduszku. Jest on specyficznym dzieckiem, ale jakże mądrym! Oskar sam wie, że umrze. Ale nie boi się tego. Tego co nieznane. Dzięki pani Róży życie chłopca się zmienia. To ona wprowadza w jego życie przyjaźń, miłość, wiarę i wiele opowiadań, kiedy była zapaśniczką. To dzięki niej chłopiec mimo tego, że umrze nie myśli nad tym. Chce przeżyć jak najlepiej sto trzydzieści lat. Jednak i Oskar dla pani Róży wnosi wiele. Świadczy o tym list, który napisała.

,,Właściwie nie boję się nieznanego. Tylko trochę szkoda mi tracić to, co znam.''

Książka jest bardzo krótka. Powoduje to pewien klimat, czy też sprawia, że jest wyjątkowa. Krótka książka, która może nam dużo przekazać. Pokazuje, że powinniśmy cieszyć się z życia, ponieważ jest ono krótkie i kruche. Jest ona napisana w prosty sposób. Prostym językiem. I dobrze, ponieważ potrzeba takiego języka, żeby opisać trudny temat. Śmierć z perspektywy dziecka. Książka jest przepełniona wieloma uczuciami. Nie da się przy tej książce uśmiechać, czy też płakać. Jeżeli jesteście też z kamienia- Nie da się przy tej książce uśmiechać, czy też uronić kilka łez. 

,,Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jak byśmy byli nieśmiertelni.

Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.''


Chyba czasem każdemu by się przydała taka pani Róża, żeby podnieść nas na duchu ;) 
Jest to krótka recenzja, ale mam nadzieję, że zachęci Was do przeczytania tej właśnie książki. Jeśli ją czytaliście dajcie koniecznie znać jak Wam się podobała ;)

Buziaki :*



13 komentarzy:

  1. Ooo tak, zgadzam się, przydałaby mi się taka pani Róża.
    Książkę mam w planach, ale w tych dalszych. :)
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam! Jedyna lektura szkolna, której nie przeczytałam z przymusu, a czystej przyjemności. Krótka, ciekawa, prosta w odbierze, a daje wiele do myślenia..! :)

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/03/raven.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książka, chociaż Oskara nie polubiłam :)
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam książkę i bardzo ale to bardzo mi się spodobała! Była taka prawdziwa, autor pokazał nam jak wygląda prawdziwe życie niczego nie idealizował, pokazał nam że nawet mały chłopiec może być śmiertelnie chory. ,, Oskar i Pani Róża" to jedna z moich ulubionych książek, zaraz obok ,, Małego Księcia" i innych :-)
    Bardzo dobra recenzja! :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno miałam okazję przeczytać tę książkę i ogromnie mi się spodobała. Mimo swojej niewielkiej objętości, przekazuje bardzo wiele ważnych rzeczy. Myślę, że każdy powinien ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak bardzo mi wstyd, że jeszcze nie przeczytałam tej książki. Tak wiele osób się nią zachwyca, a ja wciąż ją omijam szerokim łukiem. Boję się, że mogę byc zawiedziona tą pozycją po tylu pozytywnych recenzjach. Muszę jednak zebrać się w sobie i ją zakupić. Twoja recenzja po trochu mnie do tego przekonała.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wesołych świąt
    swiat-pelen-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z historią Oskara miałam już okazję się spotkać dzięki ekranizacji. Niestety film okazał się dla mnie nie do przebrnięcia. Wylałam na nim hektolitry łez i niesamowicie mną wstrząsnął. Jak narazie chyba nie chcę sobie tego fundować jeszcze raz i przeczytanie książki ciągle odkładam. Sądzę, że w końcu jednak sięgnę i po książkę.
    Pozdrawiam cieplutko :*

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. To cud, że zdecydowałam się przeczytać tę książkę, bo na ogół nie czytam lektur szkolnych, ale nie żałuję, że tym razem się skusiłam ^-^ Książka jest tego warta - cieniutka i przyjemna, więc czyta się szybciutko ;)
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedługo będzie można nazwać tę książkę wręcz klasykiem, o ile już nie nadano jej tego szlachetnego miana. Czytałam ją już jakiś czas temu, w gimnazjum, nadal miło ją wspominam. Kocham czytać książki stworzone w formie listów, wtedy mam wrażenie, że historia bardziej do mnie trafia :)

    http://zapachstron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam i bardzo mi się spodobała, poruszyła me biedne serce ;-;

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam to jako lekture, wiec cieszy mnie fakt, ze jest to dobra pozycja ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam to jako lekture, wiec cieszy mnie fakt, ze jest to dobra pozycja ^^

    OdpowiedzUsuń