piątek, 27 maja 2016

,,Unik''- Chelsea Cain

Autor: Chelsea Cain
Ilość stron: 351
Wydawnictwo: Czwarta strona
Cykl: Kick Lanningan (tom 1)
Data wydania: 16 marca 2016 r.

   Pewnego dnia 6-letnia Kick niespodziewanie została porwana. Po wielu miesiącach wszyscy stracili nadzieję, że dziewczynka się odnajdzie.Kiedy jednak po kilku latach policja odnalazła ją, nikt nie mógł uwierzyć. Niestety, po szczęśliwym uwolnieniu dziewczyny, zmaga się ona z zespołem stresu pourazowego. Lekarstwem okazuje się wysiłek fizyczny i walka. Zaczyna trenować boks, łucznictwo, szkoli się w walce wręcz, rzucaniu nożem oraz strzelaniu do celu.
W ciągu miesiąca w Portland ginie dwójka dzieci, Kick za wszelką cenę chce je odnaleźć.Więc kiedy w jej mieszkaniu zjawia się tajemniczy Bishop, który również poszukuje zaginionych dzieci z Portland, dziewczyna nie waha się ani przez moment. Jednak nie jest świadoma pewnej rzeczy..Że wszystkie ślady prowadzą do jej przerażającej przeszłości.


   Autorka porusza trudny i wrażliwy temat, jakim jest porywanie dzieci oraz pedofilia. Często czytanie takich książek nie jest przyjemnością, wręcz takie rzeczy nas przerażają. I książka autorki Chelsea Cain właśnie taka jest. Wywołuje u nas przerażenie, gęsią skórkę i dreszcze. Właściwie te emocje towarzyszą nam przez całą książkę. Akcja nie zwalnia tempa i się nie dłuży, przez to wciąga i ekscytuje.

   Kick poznajemy jako silną dziewczynę, a potem mięknie. Sama nie wie czego chce. To mnie trochę wkurzało. Myślę, że walka zmniejszała jej stres pourazowy, ale z czasem, gdy dowiadywała się, że wszystkie ślady prowadzą do jej przeszłości, to ten stres się nasilał. Szczególnie, że Kick jest zwyczajną dziewczyną. Jednak trauma pozostawiła po sobie ślad. Wczoraj oglądałam w telewizji żołnierzów z US Army i US Navy, którzy zmagali się właśnie z zespołem stresu pourazowego. Więc teraz zobaczcie. Tacy wyszkoleni żołnierze zmagają się z tym, a co dopiero taka zwykła dziewczyna, którą jest Kick. Dlatego wybaczam jej te zawahania nastroju, chociaż jednej sytuacji nadal nie zrozumiem..Bishop to jest dla mnie czarna magia. Nie da się go rozgryźć. Nawet go polubiłam, ale czasem jest zbyt pewny siebie i to mnie w nim irytuje. Postać, której nie polubiłam to Paula, matka Kick. Nie rozumiem, jak można zarabiać na tragedii swojego dziecka.

   Do ostatniej strony nie byłam przekonana do tej książki. Chociaż przyznam, że wywarła ona u mnie dużo emocji. Przerażenie, śmiech, zdziwienie, uśmiech, strach. Mimo tego, nie wiedziałam co o niej myślę. Ale jak przeczytałam ją całą i zamknęłam, to stwierdziłam, że była naprawdę dobra. Mimo, że nie jest idealna, że niektóre sytuacje nie są idealne, że postacie nieraz są nieidealne, to bardzo mi się podoba. Wcześniej w ogóle nie wiedziałam, że to jest seria i będzie kolejna część, ale jeżeli bym nie dokończyła tej książki przez jej czasem głupie sytuacje, to na pewno bym po dalsze części nie przeczytała. Nawet bym nie miała ochoty, bo nieraz łapałam się za głowę. Ale teraz, jak skończyłam, to na pewno zapoznam się z dalszymi losami Kick.

   Podsumowując, książka porusza trudny i wrażliwy temat. Wywołuje przerażenie i dreszcze. Mimo swoich niedociągnięć, jest ona naprawdę dobra. Dlatego mogę Wam ją szczerze polecić.

Buziaki :*


17 komentarzy:

  1. No nie wiem. Z imienia dziewczyna powinna być jak kopniak XD
    Zastanowię się
    SZONA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mosze jest? Nie czytałaś, nie fiesz pff
      MONSZ

      Usuń
  2. Widać, że książka jest wciągająca, ale nie wiem, czy mnie zainteresuje swoją tematyką. Jeszcze się zastanowię. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tematyka jest dość trudna, ale bardzo przyjemnie się czyta :)

      Usuń
  3. Nie miałam okazji się z nią jeszcze zapoznać.
    Pozdrawiam serdecznie i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze :D więc jest szansa, że się z nią zapoznasz :)

      Usuń
  4. Świetna pozycja. Będę miała tytuł na uwadze! :)
    Buziaki i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zaciekawiła ^^

      Usuń
  5. Uwielbiam książki, które potrafią przyprawić czytelnika o dreszcze, więc to na pewno coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejszy jest całokształt, a ten zauważalnie wypadł u Ciebie na plus. Sama też z chęcią przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię, gdy książka jest dopracowana w nawet najmniejszych szczegółach. Jeśli jednak twierdzisz, że nie przeszkadza to w poprawnym odbiorze wszelkich emocji związanych z tą powieścią, to jestem pewna, że wkrótce po nią sięgnę (a właściwie podbiorę z biblioteczki siostry). Zostaję na dłużej :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do wyzwania na moim blogu :)
    https://donkareads.blogspot.com/2016/05/wyzwaniowy-wtorek-odpowiedz-na-pytania.html#more
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem historii Kick. Czytałam sporo książek, w których porywano dzieci z różnych powodów, w których pojawiał się motyw pedofilii. Może to brzmieć dziwnie, ale lubię takie klimaty, dlatego zapisuję Unik do mojej długiej listy pozycji oczekujących na przeczytanie :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:

    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm, jakoś nie czuję, by fabuła mogła mnie zainteresować ;) Brzmi dość tajemniczo, ale jakoś nie xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Po twojej recenzji myślę, że przypadłaby mi do gustu :)
    Pozdrawiam,
    Książkomania

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasami można przymróżyć oko na książkowe niedociągnięcia, chętnie przeczytam. :)
    Buziaki,
    StormWind :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale coś czuję, że mogłaby mi się ona spodobać - jest właśnie w takim klimacie, jaki lubię. Ki"Unik" już zapisuję na swoją listę i mam zamiar wypożyczyć podczas najbliższej wizyty w bibliotece :D
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń