piątek, 29 lipca 2016

Chłopak, który stracił głowę - John Corey Whaley

W ciągu sekundy, nasze życie może zmienić się diametralnie. Może to spowodować chociażby wieść o chorobie. Wieść o raku Travisa spadła na niego, jego rodzinę i przyjaciół, jak grom z jasnego nieba. Jednak dostał szansę. Godzi się na to, by jego głowa została przeszczepiona do obcego ciała.
Tylko że jest jeden problem..operacji nie można przeprowadzić od razu, ponieważ rozwój medycyny na to nie pozwala. Z tego powodu Travis musi zostać wprowadzony w śpiączkę podobną do hibernacji.

Kiedy budzi się pięć lat później, nic nie jest takie, jak sobie wyobrażał. Ma lepsze ciało (pomijając duże ręce, których nie polubił), jest wyższy, ale nie to jest najważniejsze. Jego relacje z przyjaciółmi się zmieniły. Są już na studiach, a jego dziewczyna ma narzeczonego, a do tego rodzice coś przed nim ukrywają.


   Mogę szczerze przyznać, że Travis jest moim ulubionym bohaterem. Razem z nim przeżywałam wszystkie dobre i złe chwile, ale przede wszystkim było mi go bardzo szkoda. Budzisz się kilka lat później i nic nie jest już takie same. Masz nadal 16 lat, a powinieneś mieć 21 lat..o nie! Znowu musisz chodzić do szkoły. Ławki, w których siedzieli Twoi dawni znajomi, są zajęte przez obce i nowe osoby, a ludzie z całego świata piszą do Ciebie listy z podziękowaniami i uważają, że jesteś chodzącym cudem. Za wiele? Dorzucimy jeszcze Twoją dziewczynę, a raczej nie jest już oficjalnie Twoją dziewczyną. Ma narzeczonego. A możemy jeszcze dorzucić tajemnice rodziców. Aż chce się żyć, prawda?! Pewnie wielu nastolatków na jego miejscu miałoby jakieś czarne myśli, ale on się nie poddawał. Czasami dopadała go lekka depresja, ale mimo tego żył pełnią życia.

   Ta książka ma w sobie wiele emocji. W jednej chwili płaczesz, a za chwile się śmiejesz. No, ja nie płakałam..ale ja się nie liczę, bo jeśli chodzi o książki, to mam serce z kamienia. Ale zapewniam Was, że tak jest. Książka ma naprawdę świetny humor. A sam styl pisana autora jest przyjemny, śmieszny i czasami dołujący.

   Sama okładka jest po prostu miodem na moje oczy (Tak się chyba nie mówi..ale to nie ważne). Bardzo się cieszę, że mogę ją mieć na półce (Chociaż trochę się namęczyłam, żeby ją mieć. Kto czytał ten post ,,Książki, bez których nie byłoby wakacji'' wie o co chodzi), ponieważ ona jest przepiękna.

Okładka książki Chłopak, który stracił głowę

   Podsumowując, książka jest naprawdę warta przeczytania. Ja straciłam dla niej głowę i zapewniam Was, że wasza również nie pozostanie na swoim miejscu.

★★★★★★★★★☆

12 komentarzy:

  1. Ostatnio ktoś ukradł mi tę książkę na promocji w księgarni :(. Nadal będę szukać w jakiejś niższej cenie, pozdrawiam Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością ją przeczytam! Na początku nie byłam przekonana, ale potem nasłuchałam się pozytywnych opinii o tej i innych książkach autora (szczególnie o niewydanej jeszcze w Polsce Highly Illogical Behavior) i zmieniłam zdanie. Mam nadzieję, że będę miała okazję po nią sięgnąć :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "The Murder Complex" Lindsay Cummings! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce naprawdę dużo dobrego! Na pewno po nią sięgnę. Okładka również porwała moje serducho... cudna :))

    Pozdrawiam!
    chocabooks :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, już po przeczytaniu pierwszego akapitu stwierdzam, że muszę przeczytać tę książkę. Zapowiada się genialnie!

    http://tekstykultury.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Obecnie czytam tę książkę, wprawdzie jestem dopiero na bodajże 30 stronie, ale już mi się bardzo podoba :)
    Przede wszystkim fabuła tej książki jest inna od wszystkich książek.
    Bardzo podoba mi się również sposób w jaki autor wykorzystał swój pomysł ;D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ebooka w czytniku i cały czas odkładam lekturę tej książki na później. Nie wiem czemu nie mogę się zmotywować, a by ją przeczytać. Fabularnie brzmi niesamowicie, główny bohater też zapowiada się niczego sobie - mam nadzieję, że niedługo się przełamie i po nią sięgnę, bo niewątpliwie zapowiada się świetna lektura :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno czytałam tę książkę i faktycznie była ciekawa, ale chyba czegoś mi w niej zabrakło. Jednak mimo wszystko, czytało się ją przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu przeczytałam pierwszą recenzję Pati! Piszesz naprawdę ciekawie - to mi się ogromnie podoba! :D
    Książeczka stoi na półce i czeka... Oby się doczekała! :D
    Pozdrawiam Cię gorąco,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajna recenzja , zmobilizowałaś mnie do przeczytania jej , Dzięki ;*
    Pozdrawiam
    Mój Blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się za nią zabrać, wydaje mi się, że ta książka może być bardzo ciekawa.

    Pozdrawiam

    bookanda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupilam mojej kol na urodziny i mam nadzieje, ze mi te ksiazke wypozyczy, bo mam na nia smaka :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupilam mojej kol na urodziny i mam nadzieje, ze mi te ksiazke wypozyczy, bo mam na nia smaka :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń