niedziela, 10 lipca 2016

W ukryciu

W 1942 roku pewna 13- letnia dziewczyna dostaje zeszyt. Postanawia w nim opisywać swoje relacje z innymi, uczucia, wydarzenia, ale również, to że razem z rodziną musi się ukrywać.

Anne najpierw opisuje koleżanki, kolegów i swoje zamiłowania, np. do ping-ponga. Jednak gdy Margot dostaje ze znajomymi, państwem van Daanów, przenieśli się do kryjówki. Dlaczego się ukrywają? Ponieważ są Żydami, a okupacyjne władze hitlerowskie wywożą Żydów do Auschwitz. Spędzili w niej dwa lata, a 4 sierpnia 1944 roku zostali z niej wyprowadzeni. Tylko ojciec Anne przeżył wojnę i pragnął, żeby świat usłyszał o dzienniku córki.


Fragmentów opisujących życie, które polega na ukrywaniu się w Oficynie, jest mało. Większość wpisów Anne skupia się na jej uczuciach, przemyśleniach nastolatki, która żyje w okresie II wojny światowej. Pierwszą sprawą było poczucie osamotnienia. Mimo że miało wokół przyjaciół i rodzinę, to nie miała prawdziwej przyjaciółki, takiej żeby mogła jej powiedzieć o swoich przemyśleniach. Żyła z bliskimi, a jednak z obcymi ludźmi.

,,Sądzę, że będę Ci mogła wszystko powierzyć, tak jak jeszcze nigdy nikomu, i mam nadzieję, że będziesz dla mnie wielkim oparciem.”

Drugą sprawą było poczucie odmienności. Anne często miała inne zdanie od innych. Jej styl wyrażania swoich emocji, zmieniał się, tak jak ona. Zmienia się w nastolatkę: nie umie porozumieć się z rodziną, dostaje miesiączkę, poznaje swoje ciało i zakochuje się. 

Uważam, iż czasem była dziecinna i nie dojrzała do pewnych sytuacji, ale widać zmianę u niej. Między jej wpisami z początku a późniejszymi. Polubiłam Anne na początku, kiedy to była zabawna i żartowała z nauczycielami. Jednak nie podobało mi się jej zachowanie, kiedy oceniała inne dzieci albo to jak się zachowywała czasem w Oficynie. Rozumiem, że była zakochana, wielka miłość...ale ten list do ojca był trochę przesadzony. Podziwiam jej zapał do nauki, chociaż trochę mnie przerażał haha. Ale w sumie co miała robić? Poza tym interesuje się historią oraz książkami.

Książka została opisana mianem arcydzieła literatury wojennej. Nie zgodzę się z tym, ponieważ wojna to jeden z wielu motywów zawartych w tej książce. Mimo wszystkich wad książka mi się podobała i cieszę się, że mogłam zapoznać się z historią Anne.

,,Pęd do niszczenia, do zabijania, mordowania i szaleństwa leży w naturze ludzkiej i dopóki cała ludzkość nie przejdzie zupełnej metamorfozy, zawsze na nowo będą wojny.''

13 komentarzy:

  1. Myślę, że tym, co najbardziej porusza w Dzienniku jest właśnie to, że nie odnosi się stricte do wojny, tylko opisuje normalne życie normalnej nastolatki w nienormalnych czasach...
    To boli, że wszystkie marzenia Anny, o których pisała nie mogły się spelnić.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam Dziennik od dawna w planach, niestety nie ma go w mojej bibliotece. podobają mi się cytaty, są takie... poruszające. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzisz? A to dzięki mnie ją przeczytałaś :3
    Jeszcze się nie wypowiem, bo jestem na 30 stronie XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie poznałabym historię Annę. Ostatnio się zastanawiam nad przeczytaniem książki wojennej, moja mama ma ich pełno na półce. Ale jakoś mnie do nich nie kusi. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak na marginesie nominowałam Cię do LBA, jakbyś miała czas i ochotę to zapraszam.

      Usuń
  5. Od dawna chcę sięgnąć po tę książkę, tyle się o niej nasłuchałam. Bardzo ciekawa recenzja :) Cieplutko pozdrawiam ♥ Nina z bloga impresjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, a to dla mnie straszny wstyd, bo uwielbiam literaturę wojenną. Muszę po nią sięgnąć i sama ocenić :)

    coccinellelife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie w ogóle nie mam ochoty na literaturę wojenną, wolę coś lekkiego... xD Ale nie odmawiam tej książce, bo jestem nią zaintrygowana, więc kiedyś mam nadzieję przeczytać ☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam. Trochę mi się dłużyła (jednak na takie wspomnienia trzeba poświęcić nieco więcej czasu), ale Anne przemyślenia bardzo mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy słusznie ta książka kojarzy mi się ze "Złodziejką książek"? Też podobny motyw, też pisze pamiętnik/książkę... Być może sięgnę po tę książkę, ale najpierw muszę się "wyleczyć" ze "Złodziejki książek".
    ___________________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytam takiej literatury, ale jestem bardzo ciekawa tej książki. Skoro to arcydzieło, a opinie czytelników są z tym określeniem sprzeczne, to coś musi być na rzeczy.

    Obserwuję i pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię tematy wojny zawarte w książce, jednak nie wszystkie mi się podobają. "Złodziejka książek" skradła moje serce i polecam Ci ją bardzo mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam ten dziennik, bo stwierdziłam, że jest to jedna z tych książek, które znać trzeba :)

    OdpowiedzUsuń