sobota, 20 sierpnia 2016

,,Wojownicy. Ogień i lód'' Erin Hunter



Głęboko w mrokach lasu cztery klany wojowniczych kotów współżyją w niełatwej harmonii. Na horyzoncie pojawiają się jednak nowe niebezpieczeństwa... 

Ogniste Serce (Dawniej Ognista Łapa) jest już pełnoprawnym wojownikiem Klanu Pioruna, jednak to nie koniec jego kłopotów. Nadchodzi zima, koty z Klanu Rzeki spoglądają groźnie na ziemie bogatszych w pożywienie klanów, a słaby Klan Wiatru ze wszystkich sił stara się uniknąć zagłady. Rosnące napięcie między klanami przekształca się w otwarty konflikt. 

Tymczasem Ogniste Serce obawia się zdrady wśród swoich...



   Jest to już druga część cyklu ,,Wojownicy'' i mogę śmiało powiedzieć: CHCĘ WIĘCEJ. Dużo osób w książkach narzeka na ''syndrom drugiego tomu''. Zapewniam Was, tutaj czegoś takiego nie znajdziecie. Mogłabym śmiało powiedzieć, że ta książka jest nawet trochę lepsza od pierwszej części, mimo pewnych wad, które w niej występowały, a w poprzednim tomie nie było czegoś takiego. O co mi dokładnie chodzi?
Niektóre sytuacje są do bólu przewidywalne. Ale mogę na to przymknąć oko, przecież są to książki również dla młodszych czytelników. Chociaż tutaj..no nie wiem, wydaje mi się, że mamy więcej krwi, walk, kłótni. Przez co mam wątpliwości, czy treść jest odpowiednia dla takich czytelników, ale zobaczymy w następnych tomach. Wróćmy do przewidywalności. Ja naprawdę nie jestem Sherlockiem i rzadko kiedy wiem, co się wydarzy. Było parę sytuacji, że byłam pewna, że to się stanie. Jednak niektóre momenty mnie zaskoczyły. Dostałam więcej, niż się tego spodziewałam. Dlatego mogę powiedzieć, że wiemy, co się wydarzy, a mimo tego nie wiemy. I to jest na pewno też na plus.

   Ogniste Serce..nasz bohater w sumie dużo się nie zmienił. Został wojownikiem klanu, dostał swojego pierwszego ucznia! Ma na imię Rozżarzona Łapa. Ona jest na pewno jedną z moich ulubionych postaci. Ma w sobie tyle pozytywnej energii (Mimo, że przez to..wynikło parę niepotrzebnych zdarzeń. Ale i tak ją kocham) i siły. Nawet pomimo tego, co się później stało..SPOJLER kiedy się okazało, że nie będzie mogła zostać wojownikiem :( Dziękuję Erin za złamanie serduszka. KONIEC SPOJLERU to ona nadal była taka radosna, potrafiła się komuś odgryźć i miała w sobie dużo energii. Powracając do Ognistego Serca...nie podobała mi się jedna rzecz, która się u niego zmieniła. Mam na myśli, to że mówił innym o czymś, ale sam tego nie robił. SPOJLER Kiedy mówił do Szarej Pręgi o jego lojalności, a raczej w nią wątpił, bo chodził do Srebrnego Strumienia z klanu Rzeki, a tymczasem nasz główny bohater chodził do swojej siostry, która żyła z Dwunożnymi..KONIEC SPOJLERU Bardzo mi się podobała zmiana Piaskowej Łapy. W pierwszym tomie była ona do niego wrogo nastawiona, a tutaj kompletnie się zmieniła. Najpierw w sumie milczała i się nie odzywała (nawet jak Zakurzona Łapa dokuczał głównemu bohaterowi!), a potem zaczęli się przyjaźnić. 

Trochę Was wymęczyłam opisaniem bohaterów, ale wybaczcie, muszę się z kimś tym podzielić, bo jak coś opowiadam to nikt mnie nie chce słuchać. A Klaudia jeszcze tego nie przeczytała..i jeszcze raz przepraszam za spojler! 

   Teraz pod moje czujne oko idzie okładka! Kot na okładce jest chudszy, niż ten z wcześniejszej części. Może to sugerować, że zima jest groźna dla kotów z klanu. Ale to nie zmienia faktu, że okładka jest przepiękna. Kocham zimę i te klimaty mi jak najbardziej odpowiadają. 

   Zapomniałabym wspomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy. W pierwszym rozdziale mamy napisane w skrócie, co wydarzyło się w poprzednim tomie. Bardzo mi się to podobało, bo pamięć jest ulotna i trochę rzeczy pozapominałam. Jednak nie zmienia to faktu, że lepiej jest czytać po kolei. Więc jak będziecie zaczynać tę serię, to najlepiej od pierwszej części. 

   Książkę jak najbardziej polecam każdemu czytelnikowi. Nawet tym, którzy za kotami nie przepadają! Każda osoba znajdzie w niej coś dla siebie. Polecam z całego serduszka <3

Za możliwość przeżycia kolejnych przygód z Ognistym Sercem, serdecznie dziękuję wydawnictwu Nowa Baśń.

★★★★★★★★★☆

17 komentarzy:

  1. Nie jestem fanką kotów, ale nie powstrzyma mnie to przed sięgnięciem po tę serię :D Tylko nie wiem kiedy... pewnie trochę czasu minie xD
    Lubię, kiedy w dalszych tomach znajduje się przypomnienie, co stało się w poprzednim, bo często sięgam po kontynuacje w dużym odstępie czasowym i czasami nie pamiętam kilku rzeczy... :P Więc dobrze, że tu jest coś takiego ^_^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za zwierzętami w ogóle, a koty szczególnie mnie nie przekonują, dlatego mimo najszczerszych chęci - chyba daruję sobie tę książkę :D
    A powiedz mi jeszcze, tutaj bohaterami są ludzie (zmiennokształtni) czy koty jako zwierzęta?

    Pozdrawiam!
    http://tekstykultury.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tą książkę - idealna dla młodego pokolenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji do tej pory przeczytać tej książki i do końca nie jestem przekonana, czy to coś dla mnie...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za kotami, to raczej nie jest książka dla mnie.☺
    thebooksandclouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę to przeczytać! Pragnę, ale sama-wiesz-co wynika! :/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak z innej beczki! Odnośnie do posta o sierpniowych zapowiedziach. Dzięki nim poznałam książkę "Moje serce i inne czarne dziury", kupiłam ją i pokochałam. Idealnie trafiła w moje gusta i znów zachęciła mnie do nałogowego czytania. Gorąco polecam ją każdemu. Dziękuję, że umieściłaś ją w zapowiedziach <3
    http://atari-avangarda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę <3 Możliwe, że też przeczytam :)

      Usuń
  8. Ja nie przeczytałam nadal pierwszego tomu, choć mam już w planach od dawna. Super, że drugi tom okazał się lepszy od poprzedniego, bo zazwyczaj jest inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej serii. Muszę chyba sporo nadrobić :)
    Malwina

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam "Ucieczkę w dzicz". Książka bardzo mi spodobała, czytało się ją bardzo lekko, ale nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Myślę jednak, że w wolnym czasie sięgnę po kontynuację, bo jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy Ognistego Serca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama nie wiem. Oczywiście recenzja zachęca, ale mam jakieś ale. Koty? Pierwszy raz spotykam się z tą książką. Jeśli zobaczę ją gdzieś w promocji to się skuszę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow jestem w szoku dlaczego ja jako miłośniczka kotów jeszcze tego nie czytałam :) Na pewno po twojej recenzji sięgnę po tą serie :D pozdrawiam Marta z www.Martawsrodksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń