czwartek, 22 września 2016

Liebster Blog Award #3


Anitka z bloga annwithbooks nominowała mnie do LBA, za co bardzo jej dziękuję.Wpadajcie do niej, bo ma świetnego bloga <3
A tymczasem zapraszam do czytania.

sobota, 3 września 2016

#czytamcopolskie



Ukradłam grafikę, ale raczej nie powinnaś się obrazić, Izo :D




Ten post miał się pojawić wcześniej, ale jak to ja - pojawia się teraz (jestem bardzo zajętym leniwym człowiekiem). Ale lepiej późno niż wcale.

Akcja nazywa się #czytamcopolskie i jest organizowana przez Ize, a współorganizatorką jest Klaudia. Polega ona na tym, aby opowiedzieć o swoim ulubionym polskim autorze, bo jak wiemy - Polacy coraz częściej sięgają po zagraniczne tytuły, a po rodzime już rzadziej. Możliwe, że są zrażeni do polskich dzieł przez szkolne lektury, które często są nudne. Chociaż sama obawiałam się sięgnąć po książki polskich autorów, ponieważ niezbyt przepadam za powieściami, w których są polskie imiona. Takim myśleniem nieraz przegapiamy perełki. Ja dzisiaj przedstawię Wam panią Martynę Senator. Myślę, że niewiele osób o niej słyszało, ale mam nadzieję, że poznacie i ktoś będzie chciał sięgnąć po książkę jej autorstwa.

Martyna SenatorMartyna Senator ma obecnie 29 lat. Ukończyła informatykę i ekonometrię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Pisze niezależnie od pory dnia i nocy, a zamiast kwiatów woli dostawać długopisy. Ceni szczerość i konstruktywną krytykę. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią „Kiedy wolność mówi szeptem”.

Jest ona na pewno jedną z moich ulubionych polskich autorek. Stało się tak, ponieważ przeczytałam książkę ,,Zanim zgasną gwiazdy'' (recenzja wkrótce) i zakochałam się w niej, jak również w stylu pisania autorki.

Jak na razie wydała ona trzy książki: ,,Kiedy wolność mówi szeptem'' (27 maja 2015), ,,Ósmy kolor tęczy'' (15 luty 2016)  oraz ,,Zanim zgasną gwiazdy'' (25 maja 2016). Pierwsze dwie książki raczej należą do obyczajówek, w zasadzie trzecia również, ale tym razem Martyna postawiła na zupełnie coś innego. Spróbowała siły w połączeniu obyczajówki z fantasy, a wyszło jej to świetnie. W zasadzie w każdej z tych trzech historii jest wplątany wątek miłosny, czego czasami nie lubię, jednak tutaj mi nie przeszkadzał. Nawet przy jej najnowszej książce się popłakałam. Pierwszy raz płakałam na książce, więc to musi o czymś świadczyć.

Okładka książki Kiedy wolność mówi szeptemOkładka książki Ósmy kolor tęczyOkładka książki Zanim zgasną gwiazdy

Mam nadzieję, że chociaż trochę Was zachęciłam do przeczytania  książki tej autorki. 
A jacy są Wasi ulubieni polscy autorzy?