sobota, 3 września 2016

#czytamcopolskie



Ukradłam grafikę, ale raczej nie powinnaś się obrazić, Izo :D




Ten post miał się pojawić wcześniej, ale jak to ja - pojawia się teraz (jestem bardzo zajętym leniwym człowiekiem). Ale lepiej późno niż wcale.

Akcja nazywa się #czytamcopolskie i jest organizowana przez Ize, a współorganizatorką jest Klaudia. Polega ona na tym, aby opowiedzieć o swoim ulubionym polskim autorze, bo jak wiemy - Polacy coraz częściej sięgają po zagraniczne tytuły, a po rodzime już rzadziej. Możliwe, że są zrażeni do polskich dzieł przez szkolne lektury, które często są nudne. Chociaż sama obawiałam się sięgnąć po książki polskich autorów, ponieważ niezbyt przepadam za powieściami, w których są polskie imiona. Takim myśleniem nieraz przegapiamy perełki. Ja dzisiaj przedstawię Wam panią Martynę Senator. Myślę, że niewiele osób o niej słyszało, ale mam nadzieję, że poznacie i ktoś będzie chciał sięgnąć po książkę jej autorstwa.

Martyna SenatorMartyna Senator ma obecnie 29 lat. Ukończyła informatykę i ekonometrię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Pisze niezależnie od pory dnia i nocy, a zamiast kwiatów woli dostawać długopisy. Ceni szczerość i konstruktywną krytykę. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią „Kiedy wolność mówi szeptem”.

Jest ona na pewno jedną z moich ulubionych polskich autorek. Stało się tak, ponieważ przeczytałam książkę ,,Zanim zgasną gwiazdy'' (recenzja wkrótce) i zakochałam się w niej, jak również w stylu pisania autorki.

Jak na razie wydała ona trzy książki: ,,Kiedy wolność mówi szeptem'' (27 maja 2015), ,,Ósmy kolor tęczy'' (15 luty 2016)  oraz ,,Zanim zgasną gwiazdy'' (25 maja 2016). Pierwsze dwie książki raczej należą do obyczajówek, w zasadzie trzecia również, ale tym razem Martyna postawiła na zupełnie coś innego. Spróbowała siły w połączeniu obyczajówki z fantasy, a wyszło jej to świetnie. W zasadzie w każdej z tych trzech historii jest wplątany wątek miłosny, czego czasami nie lubię, jednak tutaj mi nie przeszkadzał. Nawet przy jej najnowszej książce się popłakałam. Pierwszy raz płakałam na książce, więc to musi o czymś świadczyć.

Okładka książki Kiedy wolność mówi szeptemOkładka książki Ósmy kolor tęczyOkładka książki Zanim zgasną gwiazdy

Mam nadzieję, że chociaż trochę Was zachęciłam do przeczytania  książki tej autorki. 
A jacy są Wasi ulubieni polscy autorzy?



7 komentarzy:

  1. Książki kojarzę, ale nigdy nie miałam okazji ich przeczytać. Będę musiała koniecznie to nadrobić :D.

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto zapamiętać nazwisko, bo uwielbiam szukać ciekawych, polskich autorów. Zawsze mnie niesamowicie cieszą tego typu akcje promujące polską literaturę, więc chyba sama wezmę udział. :D

    Pozdrawiam, Nika

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarzę autorkę, ale niestety nie przeczytałam żadnej książki tej Pani :( Kiedyś to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej autorce, ale z jej książek najbardziej zaciekawiło mnie "Zanim zgasną gwiazdy". Połączenie obyczajówki z fantastyką brzmi całkiem intrygująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli to o "Zanim zgasną gwiazdy" wspominałaś! :D
    Dzięki za wzięcie udziału w akcji, leniu! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio na moim blogu jest pełno Mroza, mimo tego, że jeszcze nie ma jesieni :p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam, ale nie dołączę. Próbowałam już dać szansę polskim autorom, i to naprawdę nie raz, ale za niemal każdym razem kończyło się tak samo-książkę zamykałam z ulgą. Może spróbowałabym jeszcze raz, ale skoro moja list Must Read ma 23456789876543234567898765434567898765432 pozycji, to po co marnować czas na coś, na czym tyle razy już się zawiodłam?
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń