sobota, 1 października 2016

Dawca - Lois Lowry i moje zdanie o filmie

Okładka książki DawcaJonasz żyje w dziwnym świecie. Naprawdę w dziwnym, smutnym i przerażającym. W świecie, w którym ludzie zapomnieli czym są uczucia, kolory, pamięć. Specjalne kobiety rodzą dzieci, które później trafiają do komórek rodzinnych. Wszystko jest ''idealne''. Nie ma konfliktów, bezrobocia, rozwodów. Ale nie ma też uczuć. Świat, w którym ktoś Cię skarci, za to że powiedziałeś, że ,,umierasz z głodu'', ponieważ uznają to za kłamstwo. Świat, w którym miłość to nie precyzja językowa. Podczas ceremonii dwunastolatków dzieci z dumą przyjmują przydzielone im życiowe role. Ale dla Jonasza wybrano coś specjalnego. Ma rozpocząć szkolenie u Dawcy Pamięci. Poznaje czym są uczucia. Jego własna siła zostaje wystawiona na próbę – kiedy musi uratować kogoś, kogo kocha.


   Ludzie, którzy żyją w tym świecie nie mogą decydować o samych sobie. Właściwie ma to pewne zalety, ale o wiele więcej wad. Zostaje ci przydzielony zawód. I to jest dobre, bo nie ma bezrobocia. Ale później zostaje ci przydzielony partner i dzieci, a to już jest przerażające. Sam świat wykreowany przez autorkę jest przerażający. Ludzie nie odczuwają żadnych emocji. Niby to dobre, bo nie ma bólu, cierpienia, ale za jaką cenę? Za cenę miłości i innych wspaniałych uczuć?

   Nie wiem czy bym zniosła taką pracę, jaką ma Dawca Pamięci, czy też Jonasz, który zostaje Odbiorcą Pamięci. W zasadzie mogą rozmawiać ze sobą o wszystkich rzeczach, których ludzie nie znają, ale to smutne kiedy pytasz się rodzica, czy on cię kocha, a on mówi, że to nie precyzja językowa i powinieneś zapytać czy on cię lubi...I tylko Jonasz i Dawca wiedzą o złych rzeczach, które się dzieją. I to mi osobiście złamało serce i poczułam gniew na pewną osobę, mimo że ona nie wiedziała, że to, co robi jest złe.

,,Nie ból jest najgorszy w posiadaniu wspomnień, ale samotność. Wspomnieniami trzeba się dzielić.''

   Początek wydawał mi się dość nudny. Chociaż książkę szybko się czyta i to mi nie przeszkadzało.
Najbardziej ciekawiło mnie to jak zbudowany był ten świat oraz gdy Jonasz był u Dawcy, tam też mogliśmy poznać historię, np. dlaczego tak się stało, że jest tak, a nie inaczej.

   Koniec książki..właściwie trudno o nim cokolwiek napisać, ponieważ każdy może go zinterpretować inaczej.
Książka w zasadzie nas skłania do tego, żebyśmy się cieszyli z drobnych spraw oraz żebyśmy znajdowali czas na delektowanie, myślenie o wspomnieniach.
________________________________________________________________________________

   Film w zasadzie jest dobrze zrobiony i podobał mi się. Czasem były momenty, których w ogóle nie było w książce, ale nie przeszkadzało mi to. Dziwnie trochę dobrali aktorów. W książce Jonasz i jego rówieśnicy mieli po dwanaście lat, jednak tutaj niektórzy wyglądali na starszych.
W większości był on oparty na książce, ale trochę za szybko pewne rzeczy się działy, ale też jest to film, więc nie może trwać nie wiadomo ile.
Pokazuje nam, jak Jonasz się czuje, kiedy widzi rzeczy, których inni nie mogą zobaczyć. Może też niektórym pomóc zrozumieć zakończenie książki.
Podsumowując, pomimo kilku wad film mi się podobał.

Znalezione obrazy dla zapytania dawca pamięci film

12 komentarzy:

  1. mam w planach, zacznę od książki a później film. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świat bez uczuć byłby przerażający! Nie wyobrażam sobie, że mogłabym żyć w takim miejscu... Jestem naprawdę ciekawa historii przedstawionej w tej książce. Mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać (a następnie obejrzeć ekranizację) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem strasznie ciekawa tej książki i filmu! Bo kurczę... świat bez uczuć? :o To przerażająca wizja... i ja chcę zobaczyć, jak w Dawcy została ukazana :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki jeszcze nie czytałam, ale film bardzo mi się podobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę czytałam i bardzo mi się ona podobała. Jedna noc wystarczyła żebym ją przeczytała. Z filmem jest już inaczej bo przeszkadzało mi trochę to, że właśnie bohaterowie byli starsi niż w książce. Chociaż sam film aż taki zły nie był.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też już zapoznałam się z obiema i muszę powiedzieć, że całkowicie się zgadzam z tobą, ponieważ to było przerażające. Książka podobała mi się bardziej od filmu, ponieważ dostosowano go do teraźniejszych realiów gatunkowych i potrzeb młodego czytelnika, dlatego oczywiście musiał znaleźć się tam wątek miłosny, który w książce było ledwo raz zaznaczony i nawet bez niego to historia, która powinna ruszyć serca wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, że dużo czytam. Jeju, oczywiście, że wiesz.
    A wiedziałaś, że Dawca jest moją drugą ulubioną książką? Tak ever ever. Kocham ją i nigdy nie przestanę. Tak samo jak uwielbiam zakończenie-tak głębokie, pozostawiające po sobie taką pustkę.
    Co do filmu, to oczywiście książka była 35676543456789776543245678765432 razy lepsza, ale z drobymi wyjątkami tak jest zawsze. Ale ekranizacja też była cudna (nawet, jeśli nie czytało się książki).
    Okej, wiem, komentarz bez ładu i składu. Ale Zwiadowcy, Dawca, Więzień Labiryntu i Diabelskie Maszyny zawsze bedą wywyoływać u mnie takie emocje i nic na to nie poradzisz :D
    Pozdrawiam! ^^
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie miałam jeszcze szansy czytać książki, ale film baaardzo mi się podobał. Żałuję, że nie zaczęłam od pierwotnej wersji, mam nadzieję, iż kiedyś w końcu przeczytam "Dawcę".

    http://moje-buki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Swego czasu bardzo chciałam przeczytać tą książkę a film tym bardziej obejrzeć ale jakoś zawsze zapominałam chyba muszę to nadrobić i najlepiej zapisać sobie na kartce :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam i książkę i film ♥ ale książkę bardziej :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele osób bardzo poleca twórczość Lois Lowry i będę musiała się w końcu zapoznać z tymi książkami! Nie wiedziałam, że powstał film, ale lecę go wpisać na listę produkcji do obejrzenia :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  12. Przerażająca książka, przerażająca wizja świata, ale to jak w każdych dystopiach. Dawca był świetną lekturą i żałuję, że pozbyłam się swojego egzemplarza :/

    Papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń